- Czy wy nie uważacie, że my za mało prywatnie się widujemy? Zaprosilibyście mnie kiedy do siebie.
- Gdyby towarzysz generał zechciał dać się zaprosić na tradycyjną wigilię.
- Bardzo chętnie. Kiedy urządzacie?
- Dwudziestego czwartego.
- Aha, znaczy jeszcze przed świętami. Może i słusznie.
---------------------------------
– Miał być szczupak po litewsku, ale że nie dostałem szczupaka, więc będzie goloneczka w piwie, towarzyszu generale.
– Ooooo, brawo
– Bardzo wystawna wigilia.
– No zgodnie z tradycją właściwie powinien być opłatek.
– Słusznie, słusznie, ale nie róbcie z tego zagadnienia. Najważniejsza jest tradycja. Podzielimy się jajeczkiem.
– Aha.


Komentarze
Pokaż komentarze