Piłem, kto mówi, że nie piłem
Butelkę wytrąbiłem, a przedtem dwie butelki
Czuję, kto mówi, że nie czuję
Łeb szumi i paruje, świat toczy się jak bąk
Whisky! Kto mówi, że nie whisky?
l cóż, pijackie pyski, co teraz będziem pić?
Rum będziemy pić szklankami, rum
Na jeszcze większy wir, na jeszcze większy szum
Rum będziemy pić, piekielny rum
Aż przyjdzie świt i sen, śmiertelny kum
Koniak, a może by tak koniak
Bijący młotem w skroniach, pachnący, szczerozłoty
Złoty, i cóż to, że on złoty
Gdy kipi krew z tęsknoty, a w ziemi złota dość
Wino, tym winem rzeki płyną
Niech dzieci piją wino, od wina tylko splin
Gin będziemy pić, morderczy gin
Niech spali trzewia nam, niech płonie czarci syn
Gin będziemy pić szklankami gin
Znam łotra, dobrze znam, od samych chrzcin
Jutro znów będzie źle i smutno
Znów zmierzchem w dal okrutną tęskniące spojrzą oczy
W dali znów zorza się zapali
A wtedy bracie nalej i pij przez całą noc
[A wtedy znów się zalej i pij przez całą noc]
Whisky, kto mówi, że nie whisky
Znam bestię od kołyski, lecz niezły jest i rum
Rum niech szumi w głowie wielki rum
A potem ostry gin na jeszcze większy szum
Gin, będziemy pili z rumem gin
A potem whisky znów i klinem klin
Zobacz od 42:32


Komentarze
Pokaż komentarze