Blog
Przeciwko szygalewszczyźnie.
rocky
rocky Piszę sobie...
0 obserwujących 51 notek 23070 odsłon
rocky, 27 lipca 2011 r.

Inne porażki norweskiego wymiaru sprawiedliwości.

Na poczatku swojego tekstu, bloger Rolex wspomina sprawę podpaleń kościołów i rytualnych mordów popełnionych przez norweskich psycholi. Ze względu na rodzaj słuchanej muzyki, znam sprawę niejako od przysłowiowej podszewki, przybliżę więc ją Szanownym Czytelnikowm. Okazuje się bowiem, że morderca z Utoi nie jest w Norwegii przypadkiem odosobnionym, który wyskoczył skandynawom niczym królik z kapelusza. Norwegowie już wcześniej spotykali się z przejawami takiej kończącej się tragicznie głupoty i niestety nie wyciągnęli z nich żadnych wniosków. Oto poczet znanych mi zwyrodnialców oraz ich "dokonania" :

 

1. Christian Kvisling Larsson Vikernes:

Vikernes

Urodzony w roku 1979 r., w dniu 16 urodzin otrzymuje od matki gitarę elektryczną. Granie, obok literatury fantastycznej,a w szczególności Tolkiena, szybko staje się jego hobby. W roku 1991 zakłada kapelę Burzum  , której jest jedynym członkiem. Nazwa pochodzi z języka orków tolkienowskiego Śródziemia, a oznacza "ciemność". Jego nowatorskie jak na ówczesne czasy podejście do metalu sprawia, że szybko zyskuje popularność i nawiązuje wiele znajomości pośród ludzi związanych z prężnie rozwijającym się wówczas środowiskiem tzw. "drugiej fali" black metalu, której kolebką była właśnie Norwegia. Poznaje m.in Øysteina Aarsetha, założyciela kapeli Myhem. Vikernes jest neopoganinem i gloryfikującym nazizm admiratorem Quislinga, a graną przez siebie muzykę określa mianem NSBM, czyli narodowo socjalistycznego black metalu. W latach 1991 - 1992 skutecznie podkłada ogień pod trzy zabytkowe, drewniane kościoły, m.in pod piękny Fantoft w Bergen, który po wszystkim fotografuje, a zdjęcia umieszcza na okładce swojej pierwszej płyty:

 

ASKE

 

 To jednak jeszcze nie koniec jego "kariery". Pomiędzy Vikernesem, a wyżej wspomnianym Arsetem szybko dochodzi do animozji, głównie o podłożu ideologicznym. Jak już wspomniałem, Vikernes jest nazistą, natomiast jego kolega... trockistą, członkiem radykalnej norweskiej lewicowej grupy Rød Ungdom ( "Czerwona Młodzież" ). Obaj poprzysięgają sobie wrogość, ale to Vikernes jest szybszy w likwidacji swojego wroga. Pewnego wieczoru w roku 1993 puka do drzwi domu byłego kolegi, a gdy ten otwiera, zostaje zakłuty nożem, otrzymując kilkanaście ciosów w korpus i kilka w głowę. Policja szybko ujmuje sprawcę. W toku śledztwa, dzięki zeznaniom wielu świadków, okazuje się, że nie ma wątpliwości co do tożsamości mordercy. W wieku 20 lat Vikernes skazany zostaje na najwyższy wymiar kary, czyli 21 lat więzienia. Zbyt długo to jednak dla krewkiego młodzieńca, dlatego postanawia z więzienia uciec. Robi to w 2003 r. Z niewiadomych źródeł otrzymuje broń palną, kradnie auto i rusza przed siebie, zostaje jednak złapany w policyjnej obławie. Prokurator wnosi o przedłużenie wyroku, lecz wniosek zostaje odrzucony. Vikernes za dobre sprawowanie zostaje zwolniony z więzienia po 16 latach. Podczas odsiadki zdążył nagrać dwie płyty, dziś powstają następne. Jest i polski wątek tej historii. Vikernes był najbardziej radykalnym, choć nie jedynym poganinem - satanistą ( sic ! ), który w dosadny sposób wyrażał swoją niechęć do Chrześcijaństwa. Istniała wówczas w jego kraju organizacja zrzeszająca młodych ludzi o podobnych poglądach. Dzieliła się na dwie części. "Inner Circle" ( Krąg Wewnętrzny ) zrzeszającą muzyków grających black metal oraz "Outer Circle" ( Krąg Zewnętrzny ), zrzeszającą jej fanów. O ile mi wiadomo, nie poczyniła innych szkód poza spaleniem ww. kościołów i jednej katedry w Danii. Próbowano jednak podobną organizację zaszczepić na polskim gruncie ,nadając jej nazwę "The Temple of Fullmoon", szybko jednak została spacyfikowana przez ówczesny UOP. W tym przypadku państwo polskie lepiej "zdało egzamin", aniżeli Norwegowie. Nie wiem, czy Adam "Nergal" Darski był wówczas członkiem tej organizacji. Jestem jednak pewien, że znał zrzeszonych w niej ludzi. Mało kto bowiem wie, że pierwsze dwie płyty Behemoth to był właśnie pogański black metal inspirowany Burzum, a jego lider, dziś hołubiony przez salon, wspólnie z innymi nazistowskimi metalowcami nader często "zamawiał pięć piw". 

2. Bård Eithun :

Faust

Historia jego "osiągnięć" jest nieco krótsza. Urodzony w roku 1974, zasłynął jako znakomity perkusista, grając m.in w jednej z najlepszych black metalowych kapel Emperor. W roku 1994, tuż przed otwarciem igrzysk zimowych w Lillehammer zadźgał nożem homoseksualistę w miejskim parku. Podobno nie przypadł mu do gustu widok dwóch całujących się mężczyzn. Cóż, również moim zdaniem taki widok nie należy do najprzyjemniejszych i musimy robić wszystko, żebyśmy nie byli zmuszeni go oglądać, ale żeby od razu nożem? Jak myślicie, na jaki wyrok został skazany Bard ? 21 lat ? Nie ! Na 16 lat. Wyszedł po dziewięciu. 

Opublikowano: 27.07.2011 15:33.
Autor: rocky
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Wacław Potocki - SOFISTA : Przyjechał syn do ojca, długo bywszy w szkole, / I obaczy we środę trzy jaja na stole. / Chcąc rodzicom pokazać, że ma olej w głowie: / "Nie trzy tu, ale pięć jaj, panie ojcze" - powie. / "Nowej wnosisz nauki - rzecze ojciec - modę, / Jakoż to?" Aż sofista: "Zaraz się wywiodę, / Kto ma trzy, ten ma i dwie, według mowy mojej, / Kto trzy i dwie, ten ma pięć, tak się to ostoi." / A tu gdy po wszystkie trzy jaja ojciec sięgnie: / "Ja trzy, ty zjedz tamte dwie, coć się w głowie [lęgnie."

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • !Autor Ależ oczywiście, że "zawłaszczają". Do kogo mieć pretensje, że pamięć o tych...
  • !Autor Jak Ziemkiewicz może schlebiać "pseudoprawicowemu" ( ten prawdziwie prawicowy, to sa...
  • !Autor Oj, nie zgodzę się. Pana słowa mnie bolą, głównie dlatego, że uważam Pana za...

Tematy w dziale