Rocznik85
Czytam Salon od początku. A tu dodaję cośmy siebie.
0 obserwujących
15 notek
9010 odsłon
1968 odsłon

Referendum - ja nie idę. A Wy?

Wykop Skomentuj101

Na referenda chodzę. Lubię mieć poczucie sprawczości, tak ulotne w pozostałych, poza prezydenckimi i samorządowymi, wyborach. Prezydencka propozycja jednak nijak ma się do tych uczuć niestety. O ile temat Konstytucji jest ważny, o tyle sposób potraktowania debaty i rozłożenie akcentów w świetle ostatnich instrumentalnych sposobów interpretacji obecnej Ustawy zasadniczej, skłania do pozostania w domu. Niezależnie od tego czy 11 listopada czy na święte nigdy.

Przyjrzyjmy się pytaniom i zobaczmy dlaczego rzucają cień na ideę referendum.

1. Czy jest pani/pan za uchwaleniem nowej konstytucji, czy za uchwaleniem zmian w obowiązującej konstytucji z 2 kwietnia 1997 r., czy też za pozostawieniem konstytucji bez zmian?

To chyba powinno być ostatnie pytanie? Bo odpowiedzi na kolejne 9 pytań da nam informację czy można wprowadzić zmiany do KRP czy tez konieczne jest zupełne jej przemodelowanie.

2. Czy jest pani/pan za unormowaniem w konstytucji obowiązku przeprowadzenia referendum ogólnokrajowego na wniosek co najmniej miliona obywateli oraz za tym, by wynik takiego referendum był wiążący, gdy weźmie w nim udział co najmniej 30 proc. uprawnionych do głosowania?

W 2015 uprawnionych do głosowania (wszystkie dane ze strony PKW) było 30.534.948 - 30% z tego to 9.160.485 osób. Niby dużo – ale przyjrzyjmy się wyborom 2015 – głosowało 15.595.335 osób, z czego głosów ważnych było 15.200.671 (394.664 nieważnych, czyli 2,53% nieważnych ). PIS – 5.711.687 głosów, PO - 3.661.474, Kukiz – 1.339.094, N. – 1.155.370 (itd.).

Z 9.160.485 odliczmy statystycznie nieważne (231.760) – zostaje 8.928.725. Z czego ZA daną opcją ma być 50%+1, czyli 4.464.363. W odniesieniu do wszystkich uprawnionych to 14,62%.

W świetle tego kwestią otwartą jest w jakich tematach takie referendum może być przeprowadzone. Kara śmierci? Wyjście z Unii? Kwestie aborcyjne?

Skąd rezygnacja z 50% frekwencji? Tak wiele zarzucano referendum unijnemu a dziś proponuje się rozwiązanie jeszcze bardziej dziurawe i oddające nie wiadomo jakie kwestie w ręce 14% uprawnionych do głosowania. Na tak zadane pytanie, bez szczegółów nie da się odpowiedzieć twierdząco.

3. Czy jest pani/pan za systemem prezydenckim, tzn. wzmocnieniem konstytucyjnej pozycji i kompetencji wybieranego przez naród prezydenta; czy za systemem gabinetowym, tj. wzmocnieniem konstytucyjnej pozycji i kompetencji Rady Ministrów i jej Prezesa oraz wyborem prezydenta przez Zgromadzenie Narodowe; trzeci wariant: czy jest pani/pan za utrzymaniem obecnego modelu władzy wykonawczej?

Nie naród – tylko obywateli. Nie trzeba być narodowości Polskiej, żeby być obywatelem RP. Chyba, że to też chcemy zmieniać?

Do prawidłowej odpowiedzi konieczne jest wyjaśnienie obecnego modelu – i jego wad.

4. Czy jest Pan/Pani za konstytucyjnym unormowaniem wyborów posłów na Sejm RP w jednomandatowych okręgach wyborczych, wielomandatowych okręgach wyborczych, czy przy połączeniu obu tych metod?

Czy to koniecznie temat do regulowania w Konstytucji?

Dodatkowo zapytałbym najpierw głosujących JAK wygląda system wyborów posłów w Polsce. Myślę, że odpowiedzi mogą nas zaskoczyć. Szczególnie w kontekście otrzymania 37% głosów i ponad 50% mandatów w Sejmie.

5. Czy jest Pan/Pani za podkreśleniem w Konstytucji RP znaczenia chrześcijańskich źródeł państwowości polskiej oraz kultury i tożsamości Narodu Polskiego?

A czemu nie ‘katolickich’? I czy naprawdę nasza tożsamość ma swoje źródło akurat w tej religii? I wreszcie jaki jest cel odwoływania się do obrządku w ustawie zasadniczej?

Obecnie preambuła do KRP mówi tak:

wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł” Źle?

I wreszcie – w jakim celu kwestię taką rozwijać w Konstytucji? By był to element wykładni? Czy tylko ‘przypomnienie’ (co w aktach prawnych nigdy nie jest traktowane jedynie jako ozdobnik).

6. Czy jest Pan/Pani za konstytucyjnym unormowaniem członkostwa Polski w Unii Europejskiej i NATO z poszanowaniem zasad suwerenności państwa oraz nadrzędności Konstytucji RP jako nadrzędnego aktu prawnego?

I znów zacznijmy od pytania do głosujących – czy Konstytucja jest nadrzędna nad umowami międzynarodowymi? Czy zawarcie umów międzynarodowych jest aktem suwerenności państwa.

I czemu nie ma tu ONZ?

7. Czy jest Pani/Pan za zagwarantowaniem w Konstytucji ochrony polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego Polski?

… tak, jestem za unormowaniem ochrony i bezpieczeństwa żywnościowego. Ale sekundę – ja to rozumiem jako oddział wojska w każdej wsi i strzelanie do dzieci kradnących jabłka oraz standardy ISO przy produkcji mleka (żeby żywność była bezpieczna).

Wykop Skomentuj101
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka