Mimo braku szczególnych chęci pisania całej sprawie, zrobię to z kronikarskiego obowiązku. Przyznaję na starcie, konferencji samoobrony nie słuchałem uważnie. Niewiele też z niej wyniosłem z tego powodu. Ale cóż, odnoszę wrażenie, że to już było. Także po drugiej jak i 'trzecie' stronie barykady. Bo przecież nie można powiedzieć, że taka Samoobrona ramię w ramię stoi na tej samej barykadzie z PO czy SLD.
Ale kontynuując, jest to jakaś tendencja wśród partii politycznych, że zamiast odpowiadać merytorycznie na oskarżenia przeciwników, zamiast wdawać się w otwartą polemikę i próbować stawić czoła argumentom drugiej strony, wysuwają na zmianę coraz to nowsze 'haki' i tak zatacza się koło.
Przykre jest, że nie ma na polskiej scenie politycznej partii, która potrafiła by i miała tyle odwagi, aby mężnie znieść zarzuty i na nie odpowiedzieć. Ale nie bełkotem, a z sensem.



Komentarze
Pokaż komentarze