Parabanki to dzisiaj już nie lichwa - dlaczego? Roman Sommer (RomanS)
Parabanki to dzisiaj już nie lichwa - dlaczego? Roman Sommer (RomanS)
Roman Sommer Roman Sommer
72
BLOG

Sprawdź to, zanim podpiszesz umowę pożyczkową

Roman Sommer Roman Sommer Społeczeństwo Obserwuj notkę 2
W 2007 roku, kiedy zaczynałem zajmować się rynkiem pożyczek pozabankowych, słowo "parabank" było praktycznie synonimem oszustwa. Minęło prawie dwadzieścia lat, a wciąż dostaję wiadomości w stylu: "..na pewno mnie oskubią…". Rozumiem ten odruch – sam pamiętam czasy, kiedy było się czego bać. Ale dziś to w dużej mierze stereotyp, który nie nadąża za rzeczywistością.

Krótko: rynek się ucywilizował. Nie w 100%, ale na tyle, żeby dało się bezpiecznie w nim funkcjonować – pod warunkiem, że wiecie, na co patrzeć.

Dlaczego dziś te oferty nie są już lichwiarskie. Od 1 stycznia 2024 roku Komisja Nadzoru Finansowego naprawdę nadzoruje firmy pożyczkowe, a nie tylko trzyma ich listę na stronie. Żeby w ogóle znaleźć się w rejestrze, firma potrzebuje 1 000 000 zł kapitału wpłaconego gotówką, rady nadzorczej i niekaralnego zarządu. Za nieprawidłowości grozi jej kara do 15 mln zł. Do tego prawo twardo limituje koszty: przy pożyczkach na co najmniej 30 dni to maksymalnie 45% pożyczonej kwoty w całym okresie spłaty, a przy chwilówkach do 30 dni – tylko 5%. Właśnie dlatego stare, drapieżne chwilówki praktycznie zniknęły z legalnego obiegu – przestały się opłacać.

Ale uwaga, bo tu jest haczyk. To wszystko dotyczy wyłącznie firm zarejestrowanych i nadzorowanych przez KNF. Nadal w sieci trafiają się ogłoszenia o pożyczkach "prywatnych", zawieranych bezpośrednio z osobą fizyczną na podstawie samego Kodeksu cywilnego. Formalnie też obowiązuje tam limit kosztów (25% kwoty pożyczki), ale nie ma za tym ani nadzoru, ani rejestru, ani realnych konsekwencji administracyjnych, jeśli ktoś się nie wywiąże. To dwa zupełnie różne poziomy ryzyka, nawet jeśli ogłoszenie wygląda niewinnie.

Zanim więc cokolwiek podpiszecie:

  • sprawdźcie firmę w rejestrze KNF (jest publiczny i darmowy),
  • patrzcie na RRSO, nie na hasło z reklamy,
  • uciekajcie od "pożyczek bez żadnej weryfikacji, bez BIK" – prawo wymaga oceny zdolności kredytowej, więc jej brak to czerwona flaga,
  • pamiętajcie o 14 dniach na odstąpienie od umowy bez podania przyczyny.

I co powtarzam każdemu – nie bójcie się pytać przed wyborem finansowania. Zadzwońcie, dopytajcie o to, czego nie rozumiecie w umowie. Uczciwa firma odpowie rzeczowo. Ta, która unika konkretów, sama Wam mówi wszystko, co trzeba wiedzieć.

Jeśli nie macie czasu ręcznie sprawdzać każdej firmy w rejestrze i liczyć RRSO – od tego właśnie jest Pozyczki-24.pl, mój niezależny projekt, w którym pokazuję tylko oferty zweryfikowanych, zarejestrowanych firm, razem z dowodami tej weryfikacji i realnym RRSO, a nie marketingowym hasłem. Krótkie wideo, jak z tego korzystać, znajdziecie tutaj: Instrukcja wideo . 

Do następnego razu, Roman Sommer (RomanS) 


Nazywam się Roman Sommer (często publikujący pod pseudonimem RomanS). Jestem niezależnym analitykiem i ekspertem rynku finansowego. Sektor kredytów konsumenckich oraz pożyczek pozabankowych badam i analizuję nieprzerwanie od 2007 roku. Od 2012 roku jestem właścicielem i redaktorem naczelnym serwisu edukacyjnego oraz porównywarki ofert Pozyczki-24.pl. W swojej codziennej pracy stawiam na bezkompromisową transparentność oraz bezpieczeństwo finansowe konsumentów. Skrupulatnie weryfikuję każdą instytucję pojawiającą się na rynku pod kątem jasności umów, ukrytych kosztów i zgodności z obowiązującym prawem, pomagając odnaleźć się w gąszczu rynkowych propozycji. Chcę wyraźnie zaznaczyć: mój serwis jest niezależną porównywarką danych finansowych i miejscem edukacji – nie jestem pożyczkodawcą ani pośrednikiem finansowym. Celowo unikam tworzenia niewiarygodnych "rankingów", skupiając się na obiektywnym zestawianiu i porównywaniu parametrów oraz kosztów. Na moim blogu dzielę się praktyczną wiedzą rynkową. Tłumaczę mechanizmy działania baz takich jak BIK, edukuję w zakresie praw konsumenta, przedawnienia długów, a także przybliżam wpływ nowych technologii (w tym AI scoringu i dyrektywy PSD2) na naszą codzienną zdolność do zarządzania własnym portfelem. Moim celem jest to, aby każdy pożyczkobiorca podejmował w pełni świadome, oparte na rzetelnych informacjach decyzje.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo