Blog
" Satyra zabija , nie obraża ... "
Ronin.
Ronin. Jestem za Polską. Solidarną.
36 obserwujących 386 notek 468364 odsłony
Ronin., 3 czerwca 2018 r.

Klub Poszukiwaczy Sprzeczności, czyli jak hartowała się stal.

1940 104 0 A A A
IPN
IPN

UWAGA! Notka zawiera treści drastyczne o charakterze ideologicznym.

Przeglądając dziś serwisy internetowe, moją uwagę przykuł na Interii tekst Romana Graczyka  o Adamie Michniku i jego kolegach.

Dlaczego ? O tym za chwilę.

Oto on :

"​Klub Poszukiwaczy Sprzeczności. Tu zaczynali m.in. Adam Michnik, Jan Tomasz Gross i Marek Borowski

Środowisko, które w 1962 r. założy Klub Poszukiwaczy Sprzeczności, to młodzież, która wcześniej często należała do "czerwonego harcerstwa" Jacka Kuronia. Rodzinnie - to przeważnie dzieci byłych lub obecnych wysokich funkcjonariuszy PZPR i PRL, często żydowskiego pochodzenia. Politycznie - młodzi marksiści. Intelektualnie - ludzie, którzy mają swoich ulubionych bohaterów radykalnie zmieniających świat, ale nie boją się konfrontacji z innymi bohaterami, takimi którzy chcieliby świat zakonserwować w obecnej, albo nawet przywrócić do dawnej postaci. Metrykalnie - nastolatkowie urodzeni tuż po wojnie, mający więc w 1962 r. 16 - 17 lat, uczniowie warszawskich liceów.

W 1961 r. Adam Michnik po raz pierwszy bierze udział w spotkaniu Klubu Krzywego Koła, gdzie aktywni są ludzie starsi od niego co najmniej o pokolenie. KKK jest tworem rewizjonistów, czyli marksistów zawiedzionych sposobem realizacji wizji Marksa w Polsce po 1944 r., ale wierzących, że oczyszczenie doktryny z rozmaitych szkodliwych wpływów przywróci jej pierwotną czystość i siłę moralną. Panuje też w KKK specyficzna kultura intelektualna: skłonność do spierania się z przedstawicielami innych zgoła poglądów. Dość powiedzieć, że na kilku spotkaniach KKK, środowiska zdeklarowanych lewicowców, był obecny Wiesław Chrzanowski - człowiek najdalszy od lewicowych poglądów. Nie będzie przesadą stwierdzić, że dla młodego Michnika i jego środowiska ten styl debaty był atrakcyjny.

W 1962 r. Adam Michnik i jego szkolni przyjaciele - Jan Gross, Włodzimierz Kofman i Aleksander Perski - zakładają klub dyskusyjny. Aby zabezpieczyć się przed spodziewaną ingerencją władz szkolnych w program klubu, afiliują go przy Wydziale Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Michnik rozmawia o tym z prof. Adamem Schaffem, ten zgadza się dać taką ochronę, przy czym poparcia tej inicjatywie udziela też uczelniana organizacja Związku Młodzieży Socjalistycznej. Klub ma przychylność osób wpływowych na Uniwersytecie i w Partii. Opiekunem KPS jest Stanisław Manutrzewski, socjolog, znajomy Jacka Kuronia, dobrze wówczas "ustosunkowany" w kręgach władzy. Członkami klubu są m. in.: Andrzej Titkow, syn I sekretarza KW PZPR w Warszawie - Walentego Titkowa oraz Ewa Zarzycka, córka przewodniczącego Rady Narodowej Warszawy - Janusza Zarzyckiego. 

Pierwsze spotkania klubu obywają się na Uniwersytecie, ale potem przenoszą się do Staromiejskiego Domu Kultury - co także jest wynikiem życzliwości znajomych, dobrze osadzonych we władzach. Klub dostaje nawet dotację finansową od ZMS-u.

Poszukiwacze Sprzeczności mają więc jak u Pana Boga za piecem. Ale tylko przez krótki czas. Już w kwietniu 1963 r. Departament III MSW alarmuje, że Staromiejskim Domu Kultury dzieją się zjawiska niepokojące. Czytamy tam: W grudniu 1962 r. do tow. Babiejczuka [kierownika SDK - RG] przyszli Michnik, Gross i dwóch innych członków Zarządu Klubu. Pytani o kierunek i plan zamierzonej działalności stwierdzili, że chcą poznać różne kierunki ideologiczne i systemy światopoglądowe. Oświadczyli również [...], że działalność w ZMS im nie odpowiada, ponieważ Związek ten skompromitował się. Autor tej analizy pisał w konkluzji: Posiadane informacje wskazują, że dotychczasowa działalność dyskusyjnego Klubu "Poszukiwaczy Sprzeczności" wywiera nieodpowiedni wpływ na młodzież. Uważamy, że należałoby zmienić opiekunów Klubu i zagwarantować odpowiednią polityczną opiekę i kierownictwo.

Jak widać, policja polityczna już po kilku miesiącach działania klubu dostrzegła niepokojące jego - z punktu widzenia władz - cechy. Wszelako zdecydowano się tolerować tę działalność i dalej obserwować ją z bliska. Taryfa ulgowa skończyła się, gdy w lecie 1963 r. I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka, podczas Plenum KC poświęconego kulturze, skrytykował działalność klubu, wymieniając wprost z nazwiska Michnika. To - naturalnie - oznaczało koniec działalności Poszukiwaczy Sprzeczności, później nazywanych także złośliwie Raczkującymi Rewizjonistami.  

Poszukiwacze Sprzeczności byli zagorzałymi dyskutantami. Stąd po każdym wykładzie przeprowadzano dyskusję. Wykładowcami byli m. in.: Bronisław Baczko (który mówił na temat "Historia i jednostka"), Zygmunt Bauman ("Co to jest społeczeństwo?"), Włodzimierz Brus ("Ideały gospodarcze socjalizmu"), Bronisław Minc ("O warstwach i klasach"), Witold Dąbrowski (">>Nowa fala<< w Związku Radzieckim"), Janusz Kuczyński ("Sens życia w chrześcijaństwie"), Andrzej Walicki ("Społeczeństwo i jednostka"), a także: Jacek Kuroń, Stanisław Manturzewski i Karol Modzelewski. Można rzec - marksistowscy rewizjoniści, zajmujący się wyszukiwaniem różnic między pismami młodego Marksa, a pismami starego Marksa. Ale gośćmi KPS byli także ludzie, których nie sposób było posądzić o jakiekolwiek związki z marksizmem: ks. Bronisław Dembowski (kapelan warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej), Stefan Kisielewski (felietonista "Tygodnika Powszechnego" i poseł Koła Poselskiego "Znak") i Janusz Zabłocki (działacz KIK-u, zastępcę redaktora naczelnego "Więzi"). Zachowane relacje z tych spotkań potwierdzają, że dyskusja - a więc wyszukiwanie sprzeczności - było żywiołem tej młodzieży. A także jej kompetencją. Nie przez przypadek niejeden z tych chłopców i niejedna z dziewcząt potem zaznaczy się w polskim - a po 1968 r. także, chociaż zwykle wbrew woli - międzynarodowym życiu naukowym czy artystycznym.

Opublikowano: 03.06.2018 15:31. Ostatnia aktualizacja: 03.06.2018 15:56.
Autor: Ronin.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Mirobart  Każdemu kojarzy się to co mu bliskie...
  • @Nieboszczyk  Milicz. Przecież nie żyjesz ;)
  • @Grzegorz Gozdawa  W punkt.

Tematy w dziale Polityka