Dookoła nas dzieje się bardzo wiele złych rzeczy. Umarł Jackson, Michael Jackson, piosenkarz, ponoć król popu. To bardzo smutna wiadomość, tym bardziej, iż jeszcze kilka dni przed zejściem był w doskonałej, mistrzowskiej formie, co mogliśmy zobaczyć na filmie z próby do niedoszłych 50. koncertów.
Chroń nas Panie przed takimi przeżyciami, choć może nie chroń? Kiedy umarł nasz niekoronowany król Jan Paweł II, przez dwa dni Polacy się zamyślili i na dodatek świeczki w oknach palili. Ale nie porównywajmy obu królów, oni są nieporównywalni. Król popu mógłby naszemu królowi buty pucować przed pasterką. A może jest jakaś styczna? No tak jest, oczywiście, żet tak! Dzieci, obaj lubili dzieci, choć w sensie biologicznym żaden z nich ojcem nie został, to obaj przytulali do serca dziadki maleńkie. Jest płaszczyzna porównawcza, to znaczy styczna porównawcza, bo płaszczyzna to nazbyt semantyczne wydumanie. Obaj lubili dzieci, Papież Polak modlił się, medytował, rozmawiał (!) z wielkimi naszego świata, pogłaskał wskazanego lub nie malca po głowie i… tyle, nic więcej, żadnego nawet nie zaadoptował. Król Michael przeciwnie był szczęśliwym ojcem i małżonkiem (przez jakiś czas). Przerzucił nawet swą pociechę przez balustradę warszawskiego hotelu, przerzucił a nie wyrzucił, a mógł. Polak na watykańskim tronie nigdy nie wpłacił okrągłej sumki na konto określonego dziecka, a król Jackson wpłacił i to ponoć bardzo zdolnemu chłopcu, którego wcześniej przytulał. To zapewne była akcja Dobry Dotyk Króla.
Kiedy odbywał się pogrzeb Jana Pawła II, biblia znajdująca się na jego trumnie symbolicznie się zamknęła. Jedni mówili, iż to sam Pan Bóg stąpił z nieba i Biblię zamknął by podkreślić wyjątkowość sytuacji, inni że to zły znak; zamknięta Biblia na trumnie nie może zwiastować dobrych zdarzeń. Niedługo trzeba było czekać na kryzys, anomalie pogodowe, słabą postawę piłkarzy, przegraną PiS. Co się wydarzy w trakcie pożegnania Jacksona? Czarni obecni na ceremonii zbieleją? Może, to byłoby coś, a może Statua Wolności odśpiewa jeden z nieśmiertelnych szlagierów króla? To tez możliwe, ale zmartwychwstanie przebiło by wszystkie triki tego świata, nawet nasz król nie był w stanie tego dokonać. Tak! Król na pewno zmartwychwstanie i wyda nowy album, album doskonały, najlepiej się sprzedający, najdoskonalszy z wszystkich doskonałych doskonałości jakie słyszał człowiek. Jebać Betowena, jebać Chopina, King rulet again.
A na podkarpackiej wsi, przed małą chatkę wybiegła mała istota, a za nią dwoje ludzi ewidentnie zmęczonych choć dopiero ranek. To babka i dziadek małej Paulinki, gonią małego zbiega. Zbieg zwiewa przed służbą bezpieczeństwa przeciwsłonecznego. Smarowanie kremem przeciwsłonecznym to czynność wysoce niestosowana, wszak to czasu trwonienie. Dziadkowi ateiście zwisa zarówno śmierć króla popu, jaki plan kolejnej rocznicy śmierci Papieża Polaka, interesuje go wyłącznie interesowny uśmiech na twarzy małego nicponia. Babcia obie śmierci przeżyła dotkliwie, choć po Jacksonie świeczki w oknie nie postawiła. Kilkanaście razy tylko powtórzyła, że to boska tajemnica, że za szybko, że Jackson miał szansę by wyjść z finansowych tarapatów, by ponownie związać się z córką Presleya (króla królów), by przejść na katolicyzm, by Jackson uznał wyższość naszego króla na samym sobą i nad Presleyem. Boska to tajemnica. Jedna szybka komenda przedszkolaka ucina wszelkie wewnętrzne dyskursy babci. Babciu! Idziemy do lasu! I idą po borówki do ciasta, borówki do koktajlu, borówki do wysmarowania indiańskiej twarzy małej Skło. Wakacje z dziadkami z Świerzymi borówkami w pakiecie. Wieczorem babcia wymogli kolejny dzień bez kleszczy i rozciętej skóry, dziadek wypije szklankę stronga i pójdą spać, nie wiedząc nic o zmartwychwstaniu Jacksona, o cudach, o 140 ofiarach rozruchów w Chinach, o 500 zabitych na drogach, o Ance z pobliskiej wsi, która właśnie gwałci Mietek by kilka chwil potem ją udusić, o wielu złych rzeczach.
Chroń nas Panie do złego, Chroń nasze umysły, serca, rodziny.
Daj nam światło, książkę, wiatr i borówki, która nocą dziadki wetrą w twarze by przekonać się jak by wyglądali gdyby byli murzynami.
Inne tematy w dziale Polityka