Stało się. Jerzy Buzek został wybrany na funkcję przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Gratuluję Panu profesorowi wyboru i ma wielką nadzieję, iż czynię to w imieniu wielu Polaków. Przewodniczący Parlamentu to nie Przewodniczący Komisji Europejskiej ale fakt wyboru Jerzego Buzka to niewątpliwy sukces Polskiej dyplomacji.
Ględzenie o tym, iż wybór Buzka nie był demokratyczny, że to tylko porozumienie frakcji, że to teatr, że już lepszy jest polski parlament to zadziwiający wykwit sfrustrowanej psychiki niedopieszczonych gwiazd publicystyki internetowej. Marudy bijące na trwogę, zarzucające brak poszanowania dla zasad parlamentaryzmu czynią to z kokonu obłudy. W parlamentach decyduje większość i to ona decyduje o kształcie sytemu prawnego i o obsadzie określonych stanowisk. W PE o obsadzeniu funkcji przewodniczącego decydują dwie największe frakcje i nie ma się co żółcią zalewać.
Porównywanie poziomu kultury PE z parlamentem polskim to żart najwyższej próby. Pijani posłowie, analfabeci nie potrafiący złożyć poprawnie jednego zdania w języku polskim, kulturalne mielizny, to symbole nie PE lecz posłów z wiejskiej. I nie idzie mi o kąśliwość język, atrakcyjność i barwność argumentacji, ale o ogólną mierność.
Gratulujmy Buzkowi, Polak został Przewodniczącym PE. Tylko tyle i aż tyle.
Pozdrawiam -
Inne tematy w dziale Polityka