rozum rozum
46
BLOG

212 KK i niewola wolności w duchu wolności... tylko słowa?

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 5

  „Dobre wieści. Chyba już wszyscy chcą znieść art. 212 kodeksu karnego, który umożliwia wsadzanie dziennikarzy do więzienia za pomawianie” – tak swój wpis „Wolność słowa – tak, swawola nie” redaktor Igor Janke podkreślając, iż  „Historia dziennikarzy z „Gazety Polskiej”, a potem zorganizowana przez nich demonstracja, tak solidarnie zbagatelizowana przez większość mediów, uświadomiła wszystkim, że ten zapis jest naprawdę absurdalny. 

Przypomnę, iż przepis Art. 212. § 1. stanowi: Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.”§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 

Zważyć należy, iż nie jest to przepis wymierzony wyłącznie w dziennikarzy, jak wielokroć można usłyszeć. Jest to przepis powszechnie obowiązującej ustawy, a sankcja w nim zawarta winna dotknąć każdą osobę której udowodniono popełnienie owego przestępstwa. Zwrócić należy uwagę na katalog kar przewidziany za popełnienie przedmiotowego przestępstwa.  Rozpoczyna go grzywna, a pozbawienie wolności ograniczone jest do roku, oraz do lat dwóch w przypadku typu kwalifikowanego z § 2 tegoż przepisu. Znamieniem kwalifikującym przestępstwo zniesławienia jest posłużenie się przez sprawcę środkami masowego przekazu(np. prasa, radio, telewizja, Internet).

Zgodnie z  art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz. U. Nr 5, poz. 24) dziennikarz jest zobowiązany do zachowania szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu oraz wykorzystywaniu materiałów prasowych, zwłaszcza do sprawdzenia zgodności z prawdą uzyskanych wiadomości lub podania ich źródła. Czym innym będzie pomówienie Kowalskiego przez Nowaka, iż zdradza żonę z mężem Kowala, a czym innym nazwanie kogoś agentem i zdrajcą na pierwszej stronie poczytnego dziennika nie posiadając – co się wielokrotnie zdarzało - niezbitych dowodów. Dziennikarz pomawiający inną osobę nie powinien być chroniony prawnie w sposób szczególny w stosunku do innych obywateli naszego państwa. Więcej posiadając faktyczną władzę i instrumenty do dokonania aktu zniszczenia człowieka – zarówno w sensie publicznym, polityczny, psychicznym czy definitywnym i faktycznym – winien być narażony na odpowiedzialność surowszą.

 

Czy to naprawdę dobre wieści panie redaktorze Janke, że ów przepis ma zostać wykluczony z katalogu przestępstw? Nie wydaje mi się. Narzekamy na poziom polskiej sceny politycznej, krytycznie ją opisujemy i wymagamy by nasi wybrańcy wzorami cnót wszelakich. Dziennikarze również są różni. Jest pierwsza liga, ale jest i czwarta i piąta . Bywa, że dziennikarze to również źli ludzie – wiem trudno w to uwierzyć, jak dotąd nikt nie widział takiego. Co  innego jest jednak ważniejsze – siła . Dziennikarz -  nieformalnie – stał się dzierżycielem instrumentarium o potężnej sile rażenia i kształtowania świadomości społecznej, niejednokrotnie większej niż politycy. Chcąc nie chcąc zawód ów dołączy do zawodów zaufania publicznego. Kwalifikowany typ popełnienia przestępstwa  z art. 212 KK powinien odnosić się właśnie do takiego typu czynów. Słowem podobnie jak noże można zabić, a zagrożenie karą jest zdecydowanie niższe.

 

Zastanawiałem się na czym polega  owa absurdalność przedmiotowego przepisu? Gdyby pod wpływem fałszywego  pomówienia np. adwokata, iż był TW i donosił na wszystkich w koło doprowadziło go do samobójstwa, to ów przepis wciąż uważany był by za absurd. NO tak… usłyszeć zaraz wolność słowa to podstawa wykonywania zawodu dziennikarza. Tyle tylko, że to tłumaczenie prostackie i nie wymagające komentarza. Za takie zawinione zachowanie powinien ponieść surowszą karę.

 Redaktor Janke  w swoim wpisie rzecze: Jako gospodarze tego miejsca, po zapowiedziach i apelach o powściągniecie języka, przechodzimy do czynów.  Regulamin za chwilę wejdzie w życie, a ja zapowiadam, że przejawy chamstwa i wszelki trolling nie będą tolerowane więcej. Będziemy ciąć równo z trawą.” Czyli dziennikarze nie powinni być zagrożeni karą bezwzględną nawet  w przypadku najgorszego zniesławienia, wolność słowa tak, swawola nie i tniemy chamstwo równo z trawą.  

Pozdrawiam uprzejmie – z ostrożności…

     

rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka