rozum rozum
76
BLOG

Bóg vs wiedza

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 21

Uczymy się całe życie – to znany slogan, szkoda że nie dotyczy wszystkich, i że nie jest bezwarunkowo prawdziwy. Większość poprzestaje na wymaganym minimum, mniejszość z różnych pobudek drąży i docieka odkrywając nowe i nieznane, i to właśnie oni decydują o wynalazkach, szczepionkach i obalaniu mitów i zabobonów czyniąc ludzkość bardziej świadomą.

Wiedza wyzwala człowieka, pozwala zrozumieć mechanizmy funkcjonowania świata, ale nie jest gwarantem tzw. dobroci człowieka. Ludzie o wielkiej wiedzy potrafią dokonać wielkiego zła – banał. Wiedza więc nie gwarantuje dobra, a skoro tak to co gwarantuje? Chrześcijanie wierzą, iż dobro w człowieku może zagwarantować wiara w Boga. Mamy religię, mamy Boga, jesteśmy wierni jego przykazaniom i to jest ta gwarancja dobra w duszy i w czynach. Tyle tylko, że to nieprawda
Jest to nieprawda w sferze wewnętrznej i zewnętrznej. Sfera wewnętrzna to procesy wewnątrz Kościoła Powszechnego dotyczące nauki, administracji i interesariuszy zwanych wierzącymi. Sfera zewnętrzna to relacje Kościoła Powszechnego z Nauką, wiedzą, krnąbrnością i wątpliwością.
Sfera wewnętrzna na początek. Bóg opisany w Starym Testamencie to morderca – Ci którzy będą zaprzeczać niechaj poczytają Stary Testament. Jezus klarownie opowiadał się przeciw przemocy, a Nowe Przymierze to karabin nabity pacyfizmem. Spekulacje lub – pisząc bardziej koncyliacyjnie – interpretacje nauki Jezusa są iście nierozumne. Jezu powiedział wprost: - nadstaw drugi policzek, a nie powiedział: - jak nie jesteś nerwowy, lub nie czujesz chęci zabijania. Nauka Jezusa stoi w oczywistej sprzeczności z procesem chrystianizacji krajów pogańskich za pomocą żelaza i ognia, a tak właśnie było. Palenie czarownic, gładzenie heretyków, milczenie w sprawie holokaustu, pomoc nazistom w ucieczkach do Ameryki Południowej, nie miało stycznej z nauka Jezusa. Kościół Powszechny nie ma nic wspólnego z nauką Jezusa, a zatem Katechizm KK należy traktować jak Traktat o pacyfizmie autorstwa Hitlera.  Niestety sam Jezus jest takim samym Synem Boga, członkiem boskiego triumwiratu jak ja. Takoż rzeczę, zabijanie jest złe, All You need is Love, a wy stwórzcie sektę i wielbcie mnie za owe prawdy ogłoszone, by następnie stworzyć strukturę i posłać między owce przedstawicieli handlowych, a potem sami będziecie głosować kto zostanie moim zastępcą i zastępcami moich następców itd. Wiedza w tej sferze jest niejako zbyteczna, liczy się siła przekonywania.
Sfera zewnętrzna, to jak pisałem nauka itd. Zacznę od przysłowia: „Jak trwoga to do Boga”, a może właściwe należałoby napisać: „Jak gości w nas niewiedza Bóg nas nawiedza”. Nie tak dawno choroby leczono wkładaniem pacjenta do pieca na pięć zdrowasiek, modlono się o wyzdrowienie a pacjenci umierali. Gdyby łączyć wskaźnik umieralności z wiarą to Czesi nie powinni istnieć. Tym czasem istnieją. Jak pisałem wcześniej wiedza Sauté nie jest gwarancją dobra, ale też zła. Gwarancją dobra jest wiedza, świadomość i dobra wola w jednym. Wiedza pozwoliła Darwinowi skonstruować teorię, która pozawala naukowo wyjaśnić bardzo wiele procesów zachodzących w świecie i zaprzeczyć banalnym kłamstwom religii. Pamiętacie „Faraona” Prusa i kapłanów opisujących rzeczywistość owego świata? Brak wiedzy. Zapytajcie prof. Religę ilu pacjentów umarło po jego pierwszych 10. przeszczepach serc i czy był wynik działania Boga czy braku wiedzy i właściwej technologii, a zapytajcie jaką skuteczność osiągnął doktor G., słynny oskarżony. Czy Bóg był bardziej łaskawy dla doktora G., ponieważ Bóg jest zły, czy może to totalna bzdura, a miernikiem jest wiedza.
Pozdrawiam.
rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (21)

Inne tematy w dziale Polityka