Wielce szanowana pani Maryla zatytułował swój dzisiejszy wpis następująco: „Okrągły Stół był porozumieniem władzy z agenturą komunistów”. Zapewne nie tylko pani Maryla tak uważa i głośno wyraża swoje opinie, i bardzo dobrze, albowiem jest to rzecz naturalna w demokratycznych państwach.
Tak, w przeciwieństwie do skrajnych środowisk uważam, iż żyję w demokratycznym państwie. To państwo jeszcze w 1988 roku demokratycznym państwem nie było, a teraz jest. Teza lansowana przez Panią Marylę jest atrakcyjna czytelniczo, ale jest nielogiczna i nieprzydatna. Władza komunistyczna uzależniona od Związku Radzieckiego dogadała się ze swoimi tajnymi współpracownikami, którzy od lat grali role opozycjonistów, by we właściwym momencie wystąpić w swoistym opus magnum. Następnie owi tajni współpracownicy zostali wybrani do sejmu kontraktowego, a pan agent Wałęsa został w demokratycznych wyborach wybrany na urząd Prezydenta RP. Inaczej pisząc: komuniści sami dokonali zmiany ustroju, następnie my ich wybraliśmy do Parlamentu RP, przy czym część z nich udawała opozycję, ergo opozycja nie była potrzeba do zmiany ustroju chyba, że ową zmianę również zanegujemy.
Oczywiście, wszystko jest możliwe i pani Maryla może mieć rację. Ja jednak mam wątpliwość ci a prawdopodobieństwo tego, iż pani Maryla ma rację jest równie duże jak to, że komory gazowe w obozach koncentracyjnych były urządzeniami podnoszących higienie wśród skoncentrowanych.
Pisałem niedawno: Historia to Continuum wydarzeń zależących zwykle od chaotycznych aktów zbiorowości, a rzadko od świadomych i logicznych wyborów zbiorowości, a bardzo rzadko jednostek.
Okrągły Stół, stosując maksymalną ilość kryteriów, musi być uznany za fakt historyczny, który ciągłość historyczną Polski w określony sposób zmodyfikował. Pociąg historii po Okrągłym Stole został skierowany na zwrotnice dziejów, i to jest fakt.
Dziś piszę tę notkę w Niezależnym Forum Publicystów, a że Państwo wygląda tak jak na to zasługujemy, ale to już zupełnie inna historia.
Pozdrawiam.
Inne tematy w dziale Polityka