Szanowny pan redaktor Rafał Ziemkiewicz analitycznie kompletny artykuł o wszystko mówiącym tytule „Cuda, czyli najgorszy rząd dwudziestolecia”. Lektura tego dzieła zapiera dech w piersiach, podobnie jak proza znakomitego autora.
Najgorsza polityka zagraniczna w dwudziestoleciu. Oczywiście, że najgorsza. Jak obśmiewano byłego premiera i obecnego prezydenta, to była zapewne najlepsza, a skoro nie szydzą to najwyraźniej jest to efekt uległości i braku kompetencji polskiego rządu, bardzo ciekawa koncepcja. Autor Ziemkiewicz pisze, iż „pakiet klimatyczny” dał sobie rząd narzucić. To prawda, przy wskazaniu Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego jako tego, który pierwotnie wyraził akceptacje tego projektu, tylko że w o wiele miej korzystnej dla Polski wersji. Ziemkiewicz pisze o przegranych stoczniach, a to już szczyt populizmu. Powolna acz pewna śmierć tego państwowego molocha należy uznać za dar losu.
Prezydent RP wynegocjował Traktat z Lizbony, ale go nie podpisze – oto prawdziwe osiągnięcie poprzedniego rządu, bo przecież nie głowy państwa. Oczywiście autor snuje swe akapity, pomijając kompletnie przeprowadzone zmiany. Nie będę teraz polemizował z każdy zdaniem zawartym w omawianym wpisie, ale nie zauważenie tak oczywistych faktów legislacyjnych jak: przywrócenie Służby Publicznej i odesłanie w niebyt partyjniackiego Państwowego Zasobu Kadr, uproszenie prawa budowlanego, nowa ustawa o wojewodzie, prawie o adwokaturze, ustroju sadów powszechnych, prawie ochrony środowiska, to czysta ignorancja lub niechlujstwo warsztatu dziennikarskiego. Rozumiem, iż tematy z „jedynek” prasy codziennej są ciekawsze, ale jak się wielki publicysta wspiął na tak demaskatorską tezę, to wszystko należy brać pod uwagę. A autor cichuteńko, pod miotełką.
Ileż autor prawił o korporacjach, a tu w piątek przeszedł projekt otwierających młodym adeptom prawa drogę do zawodu, ale autorowi to zapewne nie imponuje, wszak PiS też ustawę przygotowało. Tyle, że niekonstytucyjną, co zresztą nie było precedensem. Ale redaktor Ziemkiewicz zapewne wie, iż TK pod przewodnictwem prof. Safjana to najgorszy skład TK w historii.
Cały ów artykuł, czy raczej wpis, jest żenująco demagogiczny, a to zwyczajnie nie przystoi wielkiemu publicyście i wielkiemu pisarzowi, chyba że z owej wielkości pozostała frustracja, iż nikt jeszcze nie pisze Ziemkiewiczem?
Na koniec zacytuję fragment przedmiotowego wpisu, dzięki któremu Ziemkiewicz osiągnął intelektualne dno, oto proszę: „Generalnie, i to jedyny niewątpliwy cud Tuska, rząd najbardziej nieudolny od dwudziestu lat jest zarazem najbardziej w mediach zachwalanym, a dziennikarscy gwiazdorzy bezustannie podkreślają jego oczywiste sukcesy: wreszcie zapanowała normalność, przestało być „duszno”, zniknęła „atmosfera powszechnej nagonki” i „wrogości”. Zwłaszcza to ostatnie jest niewątpliwe i godne podkreślenia: że gdy morderca Krzysztofa Olewnika słyszy rano, w willi, którą sobie zapewne postawił za pieniądze z okupu, pukanie do drzwi, to może być spokojny, że to tylko mleczarz.
W szczególności ostatnie zdanie ukazuje poziom intelektualny, dziennikarski i kunszt literacki PiSarza Ziemkiewicza. Totalne dno.
Pozdrawiam.
Inne tematy w dziale Polityka