rozum rozum
32
BLOG

Śmierć

rozum rozum Polityka Obserwuj notkę 17

Wczoraj zmarł prof. Zbigniew Religa. Dziś zmarł Andrzej Samson. Obaj poświęcili się nauce.
Religę nauka wyniosła na szczyt, Samsona wciągnęła w mrok, z którego nie potrafił się wydostać.

Nie ma ich. Śmierć zjednoczyła ich w ziemskim niebycie, ale nie w pamięci o ich życiu. Śmierć ich zrównała, ale w wyłącznie w wymiarze cierpienia najbliższych i błagania wierzących, ale nie w świadectwie człowieczeństwa.

Religa to doskonały chirurg, ale nigdy nie podzielałem jego pomysłów na reformę służby zdrowia, a nawet uważałem jego pomysły za szkodliwe. Tym niemniej był człowiekiem szlachetnym szeroko obejmujących dobro człowieka w swym umyśle. Profesor wojował z Bogiem, wydzierając mu z pociągu do raju pasażerów z rezerwacją miejsca i wykupionym biletem. Odszedł wielki wojownik, dobry człowiek.

Samson wypłyną na bardzo wzburzone morze nauki, na demoniczne fale zakamarków ludzkiej psychiki, i przegrał. Tonął i wypływał, wyrzucają na śmietnik pornografię chciał być może ostatni raz spróbować chwycić koło ratunkowe. Na filmie nadanym po aresztowaniu widziałem cienie istnienia. Zewnętrznie wyglądały jak człowiek, ale człowiek był w tych cieniach zamurowany. Może w jeszcze oczach pozostały ślady żalu, bólu, ale to za mało i za późno na cokolwiek. Cienie pokonały Andrzeja Samsona. Nie podołał, utonął, przegrał wszystko.

Ile absurdu zmieści się w dwóch pustych krzesłach przy biurku, w dwóch niedokończonych książkach, dwóch niewypalonych papierosach?

Pozdrawiam.

 

 

 

rozum
O mnie rozum

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka