W służbie Ojczyźnie!
"Jestem Polakiem - więc mam głównie polskie obowiązki"
5 obserwujących
40 notek
30k odsłon
210 odsłon

Pracownicy handlu też będą mieli wolne niedziele!!!

Wykop Skomentuj5

image


Istnieje ogromna szansa, że od początku nowego roku do grupy pracowników korzystających z  ustawowego prawa do wolnej niedzieli dołączą też i pracownicy handlu.

Ta bardzo liczna grupa pracowników została praktycznie pozbawiona możliwości korzystania z wolnej niedzieli po tym jak globalne koncerny handlowe wprowadziły w Polsce niedzielny handel. W ten sposób zmuszono pracowników handlu do pracy w niedzielę. 

W zasadzie można powiedzieć, że walka o wolne niedziele dla pracowników handlu można podzielić na kilka etapów . Pierwszym jej etapem było stworzenie przez Solidarność projektu ustawy o zakazie handlu w dni świąteczne. Projekt ten został poparty przez wszystkie kluby parlamentarne oprócz Platformy Obywatelskiej i został wprowadzony w 2007 roku o czym pisałem tutaj: 


W drugim etapie Solidarność przy współpracy innych organizacji wchodzących w skład którego weszło szereg organizacji społecznych opowiadających się za wolną niedzielą,  opracowała obywatelski projekt ustawy ograniczający niedzielny handel do kilku niedziel handlowych w roku.
 

Stanowisko rządu w tej sprawie mówi o tym, że handel w niedzielę będzie możliwy tylko w co drugą niedzielę co by oznaczało, że każdy miesiąc zostanie podzielony na niedziele handlowe oraz wolne od pracy dla pracowników handlu. 
Propozycja rządu ma być pewnego rodzaju kompromisem pomiędzy oczekiwaniami strony społecznej a tym czego oczekują sami klienci. Rząd obawia się, że wprowadzenie od razu wszystkich wolnych niedziel od handlu będzie dla wielu dotychczasowych klientów swoistą terapią szokową. 

Zdaniem Solidarności jako wnioskodawcy obywatelskiego projektu o zakazie niedzielnego handlu, pracownicy objęci ustawą powinni mieć wszystkie niedziele wolne a nie tylko w wybrane niedziele w miesiącu. Początkowo pracodawcy zaproponowali, aby jedynie ograniczyć czas pracy handlu w niedzielę, zamiast zrezygnowania z samego niedzielnego handlu. Propozycja ta zakładała skrócenie pracy w niedzielę do godz 13:00. Kiedy jednak strona rządowa już na wstępie odrzuciła tę propozycję, pracodawcy wycofali się z promowania tego rozwiązania. 

Obecnie przedstawiciele pracodawców domagają się zastąpienia propozycji ograniczenia handlu w niedzielę , wprowadzeniem do Kodeksu Pracy następującego zapisu - "Pracownik pracujący w niedziele w placówce handlowej powinien korzystać co najmniej dwa razy na cztery tygodnie z niedzieli wolnej od pracy”. Ze względu na to, że w praktyce realizacja tego przepisu może okazać się niemożliwa, nie będzie w sejmowej podkomisji ds projektu o zakazie handlu w niedzielę, prac nad wprowadzeniem tej regulacji. 

Stanowisko Solidarności o wprowadzeniu wszystkich wolnych niedziel znajduje pełne poparcie ze strony Kościoła Katolickiego. Kościół w wydanym komunikacie zaapelował do rządzących o wprowadzenie programu - "Niedziela plus". 


Pomimo, że strona rządowa nie poparła w całości projektu Solidarności to proponowane przez rząd rozwiązania są krokiem w dobrym kierunku. Należy bowiem pamiętać o tym, że dopiero ten rząd uznał prawo pracowników handlu do korzystania z wolnych niedziel. Nawet więc jeśli na początek będzie to kilka a nie wszystkie niedziele w miesiącu to należy uznać to za kolejny sukces osiągnięty dzięki determinacji Solidarności. Pierwszym bowiem krokiem a zarazem sukcesem tej organizacji było wprowadzenie zakazu handlu w dni świąteczne. 

Warto również pamiętać o tym, że wprowadzenie niedzielnego handlu nie jest polskim zwyczajem a zostało wprowadzone przez globalne sieci handlowe, które nauczyły Polaków tego, że niedziela ma być traktowana w Polsce jako zwyczajny dzień handlowy a nie dzień ustawowo wolny od pracy również dla pracowników handlu. 

Polskie Prawo Pracy uznaje ustawowe prawo pracownika do wolnej niedzieli, wymieniając te szczególne  przypadki, kiedy praca w niedzielę jest dopuszczalna. W katalogu tych prac trudno jednak znaleźć uzasadnienie dla tego,aby pracownicy handlu musieli pracować w niedzielę. Projekt ustawy o ograniczeniu niedzielnego handlu, opiera się zarówno na Kodeksie Pracy jak i rozwiązaniach przyjętych i dobrze funkcjonujących w innych krajach.
   
Poważny niepokój Solidarności budzi fakt wyłączenia z ograniczenia niedzielnego handlu galerii handlowych działających przy stacjach benzynowych czy dworcach kolejowych. Istnieje tutaj bowiem uzasadniona obawa, że dla wielu przedsiębiorców może to  być łatwy sposób obchodzenia tej ustawy i pomniejszenia liczby pracowników, którzy będą mogli skorzystać z prawa do wolnej niedzieli. 

Dlatego też Solidarność wezwała członków komisji wywodzących się z Solidarności do wniesienia poprawek do tej ustawy w celu wprowadzenia wszystkich a nie tylko niektórych wolnych niedziel i wyeliminowania możliwości obejścia tej ustawy przez tych przedsiębiorców, którcy ustawa ta dotyczy.Solidarność nie wykluczyła również możliwości skierowania części tej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. 


Reasumując mogę powiedzieć, że szkoda iż rząd PIS nie zdecydował się w obawie przed reakcją przyzwyczajonych do niedzielnego handlu klientów na rekomendację projektu ustawy z  wszystkimi wolnymi niedzielami o co wnioskowała Solidarność. Trudno to zrozumieć w kraju gdzie większość obywateli deklaruje wiarę katolicką a stosunek samego Kościoła Katolickiego jest w tej sprawie jednoznaczny. 

Chociaż co trzeba na koniec podkreślić to dopiero ten rząd dobrej zmiany zajął się sprawą prawnego uregulowania tej  materii od czasu, kiedy to zagraniczne koncerny handlowe wprowadziły w Polsce dla swoich pracowników - obowiązek pracy w niedzielę. 

Czas więc pokaże, czy pracownicy handlu od stycznia będą mieli wszystkie, czy też tylko niektóre wolne niedziele. Sądzę jednak, że już nawet wprowadzenie tych regulacji w obecnym kształcie jest pewnym, chociaż częściowym, ale sukcesem Solidarności możliwym do wprowadzenia przy tym rządzie dobrej zmiany. Wcześniej bowiem i przy innym rządzie takie regulacje nie byłyby możliwe do wprowadzenia, albowiem ważniejsze były interesy zagranicznych korporacji oraz  samych klientów , aniżeli prawa pracowników. Obecny rząd jak widać kieruje się inną filozofią samego rządzenia, dostrzegając też i oczekiwania samych pracowników. 





Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka