Swieykowski Swieykowski
45
BLOG

SKAZAĆ PIS NA IGNORANCJĘ

Swieykowski Swieykowski Polityka Obserwuj notkę 10

 

UDAWAJMY ŻE ICH NIE MA
 
Jeżeli prezydent Komorowski usunie krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego, to można powiedzieć, że będzie zupełnie jasne, po której, w różnego rodzaju sporach polskiej historii, stoi stronie. Krzyż jest symbolem, który odnosi się do poległego prezydenta, ale także innych ofiar
– dlatego powinien być przeniesiony w miejsce o którym zdecyduje właśnie prezydent, przed rezydencją którego teraz krzyż stoi.Prezydent Warszawy, który jest jednak gospodarzem tego terenu. Zdecydują harcerze, którzy ten krzyż na okres żałoby tam postawili no i episkopat, który na temat symboli religijnych ma najwięcej do powiedzenia. O ile dobrze śledzę rozpętaną – nie przez prezydenta  jak twierdzi Kaczyński, ale – przez PiS i właśnie Kaczyńskiego, to prezydent przedstawił już swoją opinię. Chce przeniesienia krzyża w inne, godne miejsce. Episkopat – jednoznacznie stwierdził, że decyzja należy do prezydenta. Harcerze zrazu twierdzili, że postawili krzyż na czas żałoby, teraz pojawiły się informacje, że ostateczna decyzje podejmą kiedy wszyscy wrócą z wakacji. Czyżby to miało oznaczać, że w warszawie spotkają się wszyscy harcerze i na wiecu zdecydują co zrobić ze swoim krzyżem?  Czuję tu zabiegi PiSu, by harcerzy przekabacić na swoją stronę.
Zacząłem słowami Kaczyńskiego. W dalszej części konferencji prasowej swoje zaangażowanie w sprawę krzyża uzasadnia faktem osobistych relacji rodzinnych z poległym w katastrofie /nie śmiercią męczeńską/ Lechem. Zgadza się zatem, że jest to jego prywatna sprawa i z tej prywatnej sprawy zamierza czynić kolejną, narodową awanturę. Nie przypuszczałem, że aż tak daleko sięgnie. To nie ma żadnego uzasadnienia logicznego. Chyba i sama prof. Staniszkis nie będzie w stanie znaleźć dla takiej postawy uzasadnienia.
Szkoda kolejnych słów, argumentów i nowych awantur. Wygląda na to, że Kaczyńskiemu już całkiem popuściły wszelkie hamulce. Nie ma spraw narodowych, ważnych, istotnych. Dla niego istnieje tylko sprawa symboli, które pozwolą zachować – tak sądzi – w pamięci narodu postać jego brata, albo też dzięki użyciu których powstanie legenda Lecha.
Wydaje się, że powstała sytuacja bez wyjścia. Tak chciałby ją widzieć na dzisiaj sam Kaczyński i jego żołnierze. Czynią wszystko, by temat podtrzymać. By DTV zaczynał się od wiadomości o tym co myśli Kaczyński. By na pierwszych stronach gazet każdego dnia znajdowały się cytaty jego myśli. To się sprawdza. Na razie tak jest. Czas jednak by z tym skończyć. Największą tragedią dla Kaczyńskiego będzie całkowite ignorowanie tego co on i jego ludzie opowiadają. Nie wolno tych bzdur powtarzać. Nie można dopuszczać do tego, by powstawały jakiekolwiek złudzenia, że Kaczyński i PiS za pośrednictwem mediów stawiają warunki prezydentowi i premierowi naszego kraju. Pozostawić ich samym sobie i porządkować kraj. Ewentualna cisza jaka wokół ich nazwisk zapadnie uciszy i ich samych, a nam pozwoli zająć się dniem powszednim.
Apeluję do mediów, dziennikarzy i polityków: pozostawmy Kaczyńskiego wraz z jego otoczeniem w spokoju, ciszy. Zachowujmy się tak jakby ich nie było. To najlepsze co może nam i krajowi teraz się przydarzyć.  
AŚwieykowski
  
Swieykowski
O mnie Swieykowski

Najpierw marzec i grudzień 68 i 70 w Krakowie jako student. Potem w Radio w Łodzi i w TVP W-wa jako dziennikarz. Od 1979 emigrant w Szwecji. Od 1982 dziennikarz w RP RWE w Monachium.Od 1995 działalność gospodarcza w Polsce. Od 2011 senator RP . Związany z PO.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka