TO JUŻ PONIŻEJ DNA!
Wszelkie granice śmieszności zostały już przekroczone. Kilka dni temu można było jeszcze poważnie traktować i oceniać zachowania, wypowiedzi , komentarze polityków PiS. Dzisiaj należy je omijać, bo można samemu się ośmieszyć. Przecież samo powstanie zespołu poselskiego z wyraźnie określonym celem, do którego wstępują niemal wszyscy posłowie, a więc członkowie klubu parlamentarnego tej partii, już jest przedsięwzięciem nie mało racjonalnym, ale śmiesznym. Nawet nie próbuję tego uzasadniać. Samo wdawanie się w jakąkolwiek ocenę, podejmowanie tego tematu, skazuje oceniającego na śmieszność . Powoływanie się inicjatorów na zapotrzebowanie społeczne, jest zwykłym pustosłowiem, nie popartym jakimkolwiek sondażem. W każdym słowie wypowiadanym przez elitę PiSu mamy potok pobożnych życzeń, irracjonalnych marzeń i rzekę obelg oraz inwektyw. To właśnie skazuje tę konkretną inicjatywę, jak i każdą już w tej chwili publiczną wypowiedź Kaczyńskiego, Brudzińskiego, Kempy, Giżyńskiego czy Kurskiego na śmieszność. Chyba niewielu jest w Polsce ludzi, którzy byliby skłonni ich przemyślenia, podejrzenia, oskarżenia poważnie traktować. Z każdym dniem przybywa tych, którzy dzisiaj pukają się w głowę, jak to się stało, że głosowali na Jarka.
Być może, sami bohaterowie mają świadomość absurdalności swoich zachowań. Spostrzegłszy iż w swojej nienawiści do otaczającego ich świata przekroczyli granice śmieszności, postanowili zamknąć się we własnym kotle , by wypracować kilka niezbędnych na obecną chwilę sloganów, które nauczywszy się na pamięć będą wszem i wobec przy każdej nadarzającej się okazji, powtarzać. Mają biedacy nadzieję, że ktoś jeszcze, oprócz ich samych, wysłucha.
Są w tym towarzystwie nazwiska które znam, osoby z którymi w różnych okolicznościach, kiedyś się spotkałem. Wiem, że słowo głupi do wielu z nich nie pasuje. Trudno mi zrozumieć ślepy aplauz dla farsy w której uczestniczą. Przecież ja zauważają i trafnie oceniają ludzie także w małych miasteczkach i po wsiach. Przecież to rodzaj samounicestwienia. To ich problem. Musi to jednak być opisywane i rozpowszechniane przez media. Takie jest prawo mediów. Staje się więc treścią dnia powszedniego. Jest obserwowane przez cały świat. Ośmiesza już nie tylko tych związanych z szyldem, ale przekłada się także i na ocenę społeczeństwa jako takiego. Można się zatem już tylko wstydzić.
Ciekawie zapowiada się dzień jutrzejszy. Janusz Palikot zapowiedział swój udział w obradach tego pisowskiego tworu. Pani Kempa zapowiedziała, iż oni czyli ów poselski zespół pod wodzą Macierewicza, są przygotowani na obecność Palikota. Wcale bym się nie zdziwił, gdyby już teraz – a jest 21.00 we wtorek, przed sejmem zaczęły gromadzić się wozy transmisyjne wszystkich ważnych agencji z całego świata, by tę kabaretową scenę z Palikotem w roli głównej , przekazać znudzonym kryzysem ekonomicznym , narodom świata. Brawo Palikot. Wierzę, że poradzi sobie z zastępami rozjuszonych rycerzy Kaczyńskiego. Ostatecznie każdego dnia więcej ludzi czyta bloga Palikota niż wiernych poddanych wokół siebie zgromadził dotychczas Kaczyński.
Wstyd! Wstyd! Wstyd! Żeby chociaż Palikotowi udało się to wszystko zamienić w żart. Jak jednak tych zawziętych Talibów spod znaku PiS rozśmieszyć?
AŚwieykowski



Komentarze
Pokaż komentarze (7)