Rybitzky Rybitzky
43
BLOG

Czterej pancerni i oficer polityczny

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 3

Jedna ze stacji telewizyjnych od dziś będzie nadawać serial „Czterej pancerni i pies”. Niedawno był on tematem ożywionej dyskusji, chociaż problem jak zwykle był dość wirtualny (czyli akurat taki, by każdy ekranowy pseudointelektualista mógł się wypowiedzieć). Jak zapewne wszyscy pamiętamy poszło o to, czy warto w telewizji pokazywać komunistyczną propagandę. Prezes TVP powiedział, że nie będzie to więcej pokazywane, na co „autorytety” odrzekły, że to cenzura (jakby był obowiązek puszczania starych seriali).

Widać, że cenzury jednak nie ma, bo „Czterej pancerni…” znów idą w bój. Pytanie tylko, po co? Rozumiem, że komuś przygody Szarika i spółki mogły się spodobać, mimo ewidentnych przekłamań historycznych. Ale to jest po prostu stary film. Ma 40 lat! Daleko odbiega od współczesnych standardów telewizyjnej czy filmowej produkcji i wkrótce po prostu nie będzie się nadawał do oglądania. Gdyby nie sztucznie wywołany wokół niego szum, być może już nikt by go nie przypomniał. Oczywiście ktoś powie, że to dzieło „kultowe” i kiedyś wszyscy „Pancernych” oglądali. Pewnie tak, ale „wszyscy” musieli oglądać, bo nie mieli za dużego wyboru. Najpierw jeden kanał TV, a potem aż dwa. Tak naprawdę to niemal każdy PRL-owski serial czy cykliczny program jest „kultowy”. Bo, jak wiadomo, Polacy lubią najbardziej to, co już widzieli.

Nie rozumiem dlaczego mamy w kółko oglądać tą staroć. Naprawdę w 40 milionowym kraju nie można od czasu do czasu wyprodukować nowego serialu przygodowego? Może być znów o czołgistach, wszystko jedno czy od Maczka, czy od Berlinga, byle z rozmachem i zachowaniem realiów. Nasza historia jest pełna ciekawych epizodów, trzeba tylko chcieć po nią sięgnąć.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka