Bez wątpienia to Platforma wygrała wybory samorządowe. A raczej – to na nią zagłosowało w skali kraju zdecydowanie najwięcej osób. Bo przecież tak naprawdę te wybory wygrywa się w każdej gminie/powiecie/mieście/województwie z osobna, a z tym jeśli chodzi o PO już bywa różnie. Nie zmienia to faktu, iż Prawo i Sprawiedliwość przegrało. Semantyczne kombinacje niektórych polityków PiS nie zmienią obrazu rzeczywistości. A jest on taki, że w 1998 i 2002 roku ugrupowania aktualnie rządzące (AWS, a potem SLD) wygrywały wybory lokalne. Tymczasem obecnie ugrupowania koalicyjne doznały porażki. W przypadku Samoobrony i LPR wręcz klęski.
Oczywiście można zwrócić uwagę, iż zarówno AWS, jak i SLD zdobyły w wyborach parlamentarnych dużo większą przewagę na opozycją niż PiS, co ułatwiło im działanie w pierwszym roku rządów. Niemniej jednak jeśli Prawo i Sprawiedliwość zamierza naprawdę zmienić kraj, jak zapowiadało, powinno robić to także w samorządach. Można się było spodziewać, iż rok daleki od stabilizacji nie pomoże w zwycięstwie.
Teraz PiS ma 3 lata spokoju. Wiadomo jak wygląda Sejm, kto jest prezydentem i kto rządzi na poziomie lokalnym. To czas na prawdziwą pracę. I na zmiany. Bo wczorajszy dzień pokazał, iż od dotychczasowych działań Prawu i Sprawiedliwości głosów nie przybyło.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)