Polityczno-medialny cyrk trwa bez przerwy, gdzieś tam w górze. Ludzie spoglądają na niego czasem, lecz szybko powracają do swych codziennych zajęć. Ważna jest walka o to, by godnie życ, a nie kto tam jest premierem czy prezydentem. Byleby nie przeszkadzał, za bardzo, bo w to, że pomoże, to już nikt nie wierzy.
Czasem "zwykłych" ludzi, tych którzy pracują nie na bankietach i zagranicznych wyjazdach, spotyka wielka tragedia. Taka jak dziś rodziny zabitych górników. Wtedy nie ma się co silić na komentarze. Te zostawiam dla bardziej błahych spraw - co zrobił minister, co powiedział przewodniczący...


Komentarze
Pokaż komentarze