Rybitzky Rybitzky
20
BLOG

Lewicowi frajerzy

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 2

HGW jednak wygrała w Warszawie. Wygląda na to, iż stało się to dzięki poparciu lewicowego elektoratu, zachęconego w ostatniej chwili przez Kwaśniewskiego i Borowskiego. W związku z tym pozwolę sobie zacytować sam siebie. Oto co pisałem 18 listopada:

„Być może elektorat Borowskiego faktycznie przeniesie swoje poparcie na Gronkiewicz-Waltz. Byłby to jednak kolejny przykład jak bardzo sytuacja polityczna w naszym kraju jest daleka od normalności. PO reprezentuje światopogląd liberalny. Milton Friedman, to ich idol. Lewicowcom powinno być do nich bardzo daleko. Jednak w imię niechęci do PiS zagłosują na osobę wyznającą poglądy niemal całkowicie odwrotne od lewicowych.”

No i tak się właśnie stało. Zwolennicy lewicy zagłosowali na osobę będąca swego czasu kandydatem ZChN na prezydenta Polski, a także członkinią Stowarzyszenia Rodzin Katolickich (tak jak Kazimierz Marcinkiewicz) i Ruchu Odnowy w Duchu Świętym (podobno również Opus Dei). Możemy to uznać za przykład nadzwyczajnej tolerancji i zdolności do kompromisu środowisk lewicowych…

Nie cieszę się oczywiście ze zwycięstwa HGW, gdyż oznacza powrót do Warszawy dawnych patologii. Bo to odnowienie układów jest ceną za poparcie polityków „centrolewu” dla kandydatki PO, nie żadne kwestie programowe czy światopoglądowe. Ideologia w naszym kraju najwyraźniej nie jest ważna. Zwłaszcza, jak widać, dla ludzi „lewicy” – zarówno polityków jak wyborców. No i to jedno mnie cieszy w warszawskich wyborach. Pokazały, iż w Polsce nie ma żadnych lewicowców, a jeśli już, to są niezbyt rozgarnięci.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka