Rybitzky Rybitzky
27
BLOG

Wybieram faszyzm

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 34

Trzeba było ledwo minut po upowszechnieniu się informacji o porannych aresztowaniach, by pojawiły się głosy o faszyzmie obecnej władzy. Pierwszy był niezawodny w takich sytuacjach Bronisław Komorowski. Takie histeryczne wypowiedzi sprawiają, iż w naszym kraju nie ma miejsca na dyskusje. Trzeba opowiedzieć się po którejś stronie.

Nie twierdzę, iż wydarzenia ostatnich dni nie budzą u mnie wątpliwości. Z pewnością jest wiele rzeczy godnych przemyślenia. Trudno orzec ile w działaniach PiS jest taktyki, a ile faktycznej troski o państwo. Dostrzegam wyraźnie błędy popełniane przez ministra Ziobrę i premiera Kaczyńskiego. Równocześnie jednak nie widzę powodów do uznania ich za żądnych władzy szaleńców. Tymczasem tak właśnie przedstawia ich część mediów i polityków opozycji.

Chciałbym, by wydarzeniom w sferze publicznej towarzyszyła poważna dyskusja, pełna odpowiedzialności za państwo i jego instytucje. Niestety, od miesięcy jesteśmy świadkami histerycznego medialnego spektaklu. Przez to wszelkie merytoryczne głosy giną w hałasie wściekłych politycznych okrzyków.

Jeżeli Kaczmarek, Kornatowski, Netzel są niewinni, to obecna władza odpowie kiedyś za swe czyny. W Polsce nie stało się nic każącego przypuszczać, iż Prawo i Sprawiedliwość nie odda władzy. Wojska nie idą na stolicę, prasa nie jest zamykana, nikt nie rozpędza Sejmu.

Jeśli to co się  teraz dzieje jest li wyłącznie stworzona przez Kaczyńskich fikcją – wtedy można zrobić z nimi nawet to, co postuluje Wałęsa: „wyciąć i wytępić”. Bez wątpienia będzie kiedyś ku temu możliwość. Lecz na razie nie ma żadnych dowodów na antydemokratyczne zapędy PiS. Nadal mamy tylko słowa Kaczmarka, przez o poglądy polityczne stają się kwestią wiary.

Obywatele podzieleni są więc na tych, którzy wierzą aresztowanemu właśnie byłemu ministrowi, i na tych, którzy mu nie wierzą. Ci drudzy zapewne nie mają nic przeciwko aresztowaniu Kaczmarka. Ale to, zdaniem polityków opozycji, jest stanięcie po stronie faszyzmu.

I co teraz robić? Przestraszyć się etykietki? Nie. Nadal mam wiele wątpliwości. Nie ufam żadnemu politykowi. Jednak jeśli mam wybierać między „demokracją” reprezentowaną przez Kaczmarka i faszyzmem jego przeciwników, to wybieram faszyzm.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (34)

Inne tematy w dziale Polityka