Rybitzky Rybitzky
36
BLOG

Kaczmarek jeszcze nie przegrał

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 11

Słuchając rozmów Kaczmarka i spółki przypomniał mi się „Ojciec chrzestny”. Tam mówiono tak samo – nic wprost, mętnie, dwuznacznie. By nic nie można było nikomu udowodnić. Naszym domorosłym mafiosom zabrakło jednak doświadczenia, a może przede wszystkim wyobraźni. Powiedzieli kilka słów za dużo, i to wystarczyło. Wszystko się posypało.

Oczywiście to nie jest zabawne, że w mafię postanowili się bawić szefowie MSW, Policji i CBŚ chyba też. To przerażające. Jak to możliwe, iż tacy ludzie gadają do siebie szyfrem, przewidując (zresztą słusznie), że mogą być podsłuchiwani? Na złodzieju czapka gore, chciałoby się powtórzyć staropolską mądrość.

Teraz mogą, rzec jasna, mówić o politycznym kontekście podsłuchów. Możliwe, że po to właśnie Kaczmarek odwalał tę całą szopkę, z kandydowaniem na premiera włącznie. Opowiadał o policyjnym państwie, by dziennikarze nie zastawiali się dlaczego akurat on był podsłuchiwany, tylko żeby pisali o atmosferze strachu i Orwellu. Sprytna gra. I nadal nie wiemy – może opłacalna?

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka