Już dziś wieczorem dla milionów Polaków wczorajsze sejmowe wydarzenia mogą stać się kompletnie nieistotne. Wystarczy, że nasza piłkarska reprezentacja zremisuje z Portugalią. Wówczas mało kto będzie pamiętał o nowych wyborach i partyjnych sporach.
Dla większości analityków sceny politycznej, także na Salonie24, piłka nożna nie jest tematem godnym uwagi. A przecież w Polsce, Europie oraz większej części świata, futbol jest nie tylko najpopularniejszym sportem, ale też wielkim biznesem i obiektem niemal religijnego kultu milionów ludzi. Piłka nożna niejeden raz wpływała na politykę – jest przecież jednym z wielu zjawisk społecznych determinujących kształt sfery publicznej.
I nie chodzi mi tu tylko o tak drastyczne przypadki jak słynna wojna pomiędzy Hondurasem a Salwadorem, lub oddziały kibiców Partizana Belgrad biorące udział w ostatnich wojnach bałkańskich. Arabscy zawodnicy w reprezentacji Izraela swoją grą przyczyniają się do ocieplania stosunków pomiędzy Arabami i Żydami. Drużyna Iraku wygrywając kilka tygodni temu mistrzostwa Azji spowodowała przypływ wiary w poprawę losu całego, gnębionego wojna, kraju. W wielu afrykańskich państwach (np. Nigerii lub Kongu) reprezentacja piłkarska jest jedną z niewielu instytucji wspólnych dla całego kraju.
Także w Polsce futbol może wpłynąć na politykę. Najbliższy miesiąc to dla jednych przede wszystkim kampania wyborcza, lecz dla innych – okres, gdy nasza reprezentacja rozegra najważniejsze mecze w eliminacjach do przyszłorocznych Mistrzostw Europy (w których jeszcze nigdy nie graliśmy).
Już dawno udowodniono, iż zwycięstwa piłkarzy powodują w Polsce wzrost zadowolenia ludności. A znowuż wysokie społeczne samopoczucie przekłada się na wzrost poparcia dla aktualnie rządzącej partii. Oczywiście nie twierdzę, że wygrane eliminacje dadzą PiS dodatkowy punkt procentowy. Całe punkt na pewno nie. Ale ułamek to już owszem. A w obecnej sytuacji może być to kluczem do zwycięstwa. Obserwujmy więc nie tylko sejmowe korytarze. Stadionowe murawy również.


Komentarze
Pokaż komentarze (18)