Rybitzky Rybitzky
57
BLOG

Odnowa, czy od nowa?

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 8

W starym dowcipie sowieccy naukowcy ożywiają zmumifikowanego Lenina. Wódz rewolucji rozgląda się kilka dni po zastanej rzeczywistości, po czym znika. W pokoju na Kremlu zostawia kartkę z wiadomością: „Jadę do Poronina. Zaczynam wszystko od nowa”.

Wygląda na to, że „do Poronina” wyjechali liderzy wszystkich polskich partii, rozpoczynając ponownie działania, których świadkami byliśmy podczas kampanii dwa lata temu. Jarosław Kaczyński postawił więc znów na wielbicieli Rydzyka, a Donald Tusk – na swoją smutną minę. Wojciech Olejniczak (lider lewicy?) próbuje wykorzystać popularność Kwaśniewskiego, a Lepper i Giertych jak zwykle zamiast programu używają personalnych ataków. Nic nowego, krótko mówiąc.

Najwyraźniej politycy uznali, iż przecież przez dwa lata nastroje społeczne nie mogły się tak bardzo zmienić. Zamiast więc szukać nowych rozwiązań wystarczy powtórzyć sprawdzone chwyty, nieco tylko zmodyfikowane. Niewykluczone, że taki sposób myślenia jest słuszny. W takim razie jednak mamy podstawy sadzić, iż kolejne wybory przyniosą wyniki podobne do poprzednich.

Jak więc będzie wyglądać najbliższa przyszłość? Moim zdaniem PiS znowu wyciągnie jakiegoś „pluszaka” („dziadka” zachowując na specjalną okazję). PO poświęci się próbom kontrataku – jednym skutecznym, drugim nie. W efekcie 21 października dwie największe partie będą jeszcze bardziej skłócone, a na wzajemnej walce skorzystają pomniejsi konkurenci, z LiD na czele.

22 października 2007 roku obudzimy się w Polsce do złudzenia przypominającej Polskę z dnia 26 września roku 2005. Czy wygra PiS, czy PO – będą skazane na negocjacje z nie lubianym partnerem. Nie mamy podstaw wierzyć, że zakończą się on inaczej niż dwa lata temu.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka