Rybitzky Rybitzky
31
BLOG

Niemcy nas kochają!

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 53

Jakoś tak wyszło, że ludzkość dzieli się na narody. Oczywiście, może być to trend tymczasowy. Jednak póki co, między osobami przynależnymi do odmiennych grup etnicznych występują poważne różnice.

Bez wątpienia są tacy, którzy czują się przede wszystkim np. Europejczykami  lub „obywatelami świata”. Lecz większość ludzi nadal identyfikuje się jako Francuzi, Włosi, Grecy, Bułgarzy, Szwajcarzy, Finowie. Są też tacy nazywający siebie Niemcami, i tacy określani mianem Polaków.

Przykre i niezrozumiałe etniczne różnice sprawiły, iż Polacy przez stulecia lata nie chcieli „zjednoczyć się” ze swymi braćmi z Zachodu. Stawiali niezrozumiały opór kolejnym przyjacielskim wyprawom, co owocowało bezsensownym przelewem krwi. Wielokrotnie zasypanie narodowych podziałów było blisko, ale za każdym razem Polacy wyrywali się z opiekuńczych niemieckich objęć.

Kolejne smutne nieporozumienia zaowocowały pewną dozą niechęci. Zwłaszcza wschodni naród zaczął się kierować niepotrzebnymi stereotypami. Na przykład takim, że drugą wojnę światową nie wywołali naziści, lecz Niemcy. I, że to Niemcy wymordowali sześć milionów obywateli Polski, kolejne miliony przesiedlili, doszczętnie zniszczyli Warszawę i wiele innych polskich miast. W dodatku Polacy uznali swoich zachodnich sąsiadów za butnych, aroganckich i przemądrzałych.

Niemcy oczywiście nie są butni, aroganccy i przemądrzali. Dlatego właśnie pochylają się z szacunkiem nad problemami swojego wschodniego przyjaciela. Nazwą jego rząd „bolszewickim”, lub określą kraj jako problem dla NATO. Od czasu do czasu napominają Polaków by oddali „zrabowane” podczas ostatniej wojny niemieckie dzieła sztuki i zatroszczyli o prawa „wypędzonych” przez nich mieszkańców Pomorza oraz Śląska. Niemcy nic sugerują, po prostu uważają działania sąsiadów za przejaw lekceważenia zasad, których przestrzeganie powinno być dla członka europejskiej wspólnoty prawnej oczywistością.

Myślicie, że tekst powyżej jest zabawny? Nie, naprawdę śmieszne jest to, iż w Polsce naprawdę są ludzie wierzący w wielki wpływ Niemców na polskie ofiary ich wieloletniej „przyjaźni”. Naprawdę są tacy politycy, którzy uważają za słuszne biegać na skargę do niemieckich gazet, i media lubujące się w cytowaniu połajanek naszego kraju zamieszczanych w „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (53)

Inne tematy w dziale Polityka