Rybitzky Rybitzky
47
BLOG

"Lewa noga" planowo wzmocniona

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 58

Jeżeli można mówić o jakimś zaskoczeniu w debacie Kaczyńskiego z Kwaśniewskim, to był nią całkiem kulturalny ton. Niewykluczone, iż okaże się to największym sukcesem obydwu polityków. Na tle kampanii całkowicie pozbawionej wszelkiej merytorycznej i rzeczowej dyskusji rozmowa obecnego premiera z byłym prezydentem jawi się niczym prawdziwy diament. Oglądając ją przed chwilą złapałem się na tym, iż chciałbym, żeby cały okres przedwyborczy tak wyglądał. I zapewne nie ja jeden tak pomyślałem.

Początkowo wątpiłem w ewentualne straty, jakie może przynieść ta debata Platformie. Teraz widzę, iż mogą być one spore. Chociażby dlatego, że przez cały dzień PO nie mogła się samodzielnie przebić z jakimkolwiek swoim przesłaniem – media żyły już gorączką wieczornego spotkania liderów PiS oraz LiD. To naprawdę wyjątkowy przypadek, by tak duża partia jak PO dała się tak mocno uprzedmiotowić konkurencji. Kiedyś będą o tym zjawisku pisać prace magisterskie.

Bynajmniej nie jest to moim zdaniem pozytywny efekt debaty. Słabość Platformy oznaczać zapewne będzie wzmocnienie LiD. Być może premier Kaczyński tego właśnie chce, licząc na znaczne wyprzedzenie PO w wyborach. To jednak wielce ryzykowna strategia, która łatwo może ponieść klęskę.

Jedynym prawdziwym zwycięzcą debaty, i można to ocenić już teraz, jest Aleksander Kwaśniewski oraz LiD. Propozycja spotkania z Kaczyńskim wyciągnęła go z trudnej sytuacji i umożliwiła atak na centrowy elektorat, przy praktycznie zerowym ryzyku.

Dziwię się premierowi, zwłaszcza znając jego poglądy na rządzący mediami układ. Przecież wiadomo, iż jeśli układ rzeczywiście istnieje to wykorzysta okazję do wypromowania swojego patrona na zwycięzcę debaty. Czy sam Kaczyński wypadł dobrze, czy źle nie ma znaczenia.

Trudno więc oprzeć się wrażeniu, że premier faktycznie zdecydował się za wszelką cenę wzmocnić „lewą nogę”. Jedyne, co może go w przyszłości usprawiedliwić to miażdżące zwycięstwo PiS 21 października. Takie, które zagwarantuje samodzielne rządzenie. Wtedy nie będzie miało znaczenia ilu będzie parlamentarzystów z LiD. Ale i tak wstyd pomyśleć, że niektórzy mogliby się dostać do Sejmu dzięki PiS.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (58)

Inne tematy w dziale Polityka