W dzisiejszych „Wydarzeniach” zaprezentowano materiał dużo mówiący o mentalności polskich dziennikarzy. Otóż reporterzy Polsatu postanowili zająć się najważniejszym z panteonu medialnych bóstw – Sondażem.
„Wydarzenia” dokonały wstrząsającego odkrycia – partie w badaniach dokonywanych niemal w tym samym czasie mają wyniki różne o nawet kilkanaście procent. Szok! Co jest powodem tego zjawiska? Dziennikarze prześlizgnęli się gładko nad takimi kwestiami jak różnice między wywiadami ankieterskimi a telefonicznymi oraz błędami w interpretacji wyników. Zamiast tego przedstawili własną tezę (nie podpartą żadną teorią, chociaż o taką nie jest trudno).
Ludzie kłamią! – to jest powód błędów w sondażach. Złośliwi wyborcy nie chcą podawać swoich prawdziwych preferencji. Dlaczego tak robią? – tego reporterzy nie próbowali wyjaśnić. Tak samo, jak nie wyjaśnili po co w takim razie w ogóle podaje się, bez wątpienia fałszywe, wyniki badań opinii publicznej.
Sytuacja wygląda więc tak, iż dziennikarze wiedzą, że sondaże to bezwartościowe świstki papieru. Nie widzą jednak winy po swojej stronie, i po stronie pozbawionych profesjonalizmu ośrodków pollingowych. Nie, to wszystko przez tych durnych, złośliwych Polaków.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)