Rybitzky Rybitzky
109
BLOG

Znajdź swojego kandydata!

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 10

Pewien czas temu zaproponowałem, by w nadchodzących wyborach nie głosować na partyjne „jedynki” otwierające listy wyborcze. Zjawisko często bezrefleksyjnego popierania pierwszego kandydata na liście powoduje istnienie kasty „niezatapialnych” posłów, którzy nie muszą potrafić nic, poza skuteczną walką o dobrą pozycję w wewnątrzpartyjnej hierarchii.

Tymczasem na dalszych miejscach jest wiele wartościowych osób, które jednak nie mają praktycznie żadnych szans by dostać się do parlamentu. Można rzec, że to ich wina, iż nie potrafią sobie poradzić w kampanii wyborczej. Lecz to nie do końca tak. Nawet gdyby chcieli, kandydaci z niższych miejsc nie mogą prowadzić rozbudowanej kampanii, gdyż to wymaga pieniędzy, których jednak wydać nie wolno, bo zabrania tego ordynacja. A partia oczywiście nie zamierza wykorzystywać ich twarzy w swych działaniach – od tego są „jedynki”. Koło się wiec zamyka – nie jesteś „jedynką”, bo nie jesteś znany, nie będziesz znany, bo elita klasy politycznej pilnie strzeże swych przywilejów.

Osobami, które mogą zmienić taki stan rzeczy jesteśmy my. Podchodząc do wyborów poważniej, niż jak tylko do prostej czynności stawiania krzyżyka na kartce papieru, możemy wesprzeć ludzi różniących się znacznie od tych, których codziennie widujemy w telewizji.

Oczywiście nie namawiam do głosowania na konkretna partię. Rzecz w tym, żeby każdy w ramach preferowanego przez siebie ugrupowania wybrał osobę z dolnej części listy. Rzecz jasna nie na ślepo, a po wcześniejszym zapoznaniu się z nią (niekoniecznie osobistym, chociaż akurat z takimi kandydatami najłatwiej i najszczerzej porozmawiać). Nie ma w tym żadnego ryzyka – przecież i tak oddajemy głos na partię, co przysłuży się do jej wyniku.

Ja swojego kandydata już wybrałem. Jest nim Grzegorz Malczewski startujący z 26 miejsca listy PiS we Wrocławiu. Zainteresował mnie kilka dni podczas debaty na uniwersytecie, z której wybrnął mimo skrajnie nieprzyjaznego środowiska. Dowiedziałem się o nim więcej i to na niego oddam swój głos w niedzielę (mam nadzieję, że to wyznanie nie zostanie potraktowane jako wyborcza propaganda).

Każde z Państwa ma jeszcze kilkadziesiąt godzin by zastanowić się nad swoją wyborczą decyzją. Warto przyjrzeć się listom kandydatów w swoich okręgach i poszukać kogoś, kto zasługuje na szansę od Was. Szansę zaistnienia w polityce wbrew woli partyjnych liderów.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka