Rybitzky Rybitzky
54
BLOG

Cynizm w służbie idei

Rybitzky Rybitzky Polityka Obserwuj notkę 91

Moja wczorajsza sugestia, iż Prawo i Sprawiedliwość miało szansę wygrać ostatnie wybory, lecz samo się jej pozbawiło błędnie prowadząc kampanię, spotkała się z silnym oporem ze strony… niektórych zwolenników PiS. Ich zdaniem na polskim społeczeństwie dokonano tak wielkiej manipulacji, że zabiegi PiS nic by nie dały. Osiągnięty przez tę partię wynik jest więc sukcesem.

Ja jednak chciałbym zadać pytanie. Jeśli Platforma potrafiła skutecznie zmanipulować Polaków, to dlaczego PiS nie próbował tego zrobić? Moim zdaniem odpowiedź brzmi: bo Jarosław Kaczyński chciał ludzi nawracać, a Donald Tusk po prostu pragnął ich głosów. To jest przewaga, którą Platforma posiada nad PiS. Być może właśnie dzięki niej wygrała.

Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie chcieli tylko zmieniać Polski. Oni chcieli, by w ich wizję rzeczywistości uwierzyła całość społeczeństwa. To powodowało dużą emocjonalność ich wystąpień oraz brak zgody na kompromisy. Niewykluczone, iż biorąc pod uwagę posiadaną przez nich wiedzę ten rewolucyjny zapał był uzasadniony.

Niestety, mimo słusznej idei, metody stosowane przez PiS przestały się sprawdzać. Owszem, wrogość mediów oraz licznych „układowych” środowisk miała na to wpływ. Ale czy w takim razie nie należało zmodyfikować taktyki? Dostosować jej do warunków? Tymczasem politycy PiS zachowywali się niczym pierwsi chrześcijanie: odważnie dzierżyli monopol na prawdę i starali się nawracać błądzących. Wszelkie niepowodzenia tłumaczono wrogim spiskiem, jakby to miało być usprawiedliwienie. Czyżby wierzyli, iż w dniu wyborów Polaków natchnienie nagle Duch Święty?

W polityce nie można wierzyć, iż sama siła naszej idei kogoś przekona. Cele należy w niej realizować samemu, głos wyborców traktując wyłącznie jako jeden ze środków. W demokracji podstawą działania musi być cynizm, zamaskowany oczywiście pięknymi słowami. Tak właśnie uczyniła Platforma – kłamała, aż uwierzyła jej odpowiednia liczba osób.

Prawo i Sprawiedliwość kieruje się piękną ideą oczyszczenia naszego kraju z układów, wyplenienia korupcji, wzmocnienia pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Pod wieloma względami tezy głoszone przez Jarosława Kaczyńskiego są jak najbardziej słuszne. Lecz bynajmniej nie oznacza to, iż ludzie mają się do nich przekonać. Nie, najważniejsze jest to, by idee PiS mogły być zrealizowane w praktyce. A do tego trzeba głosów, nie wiernych akolitów. Niech więc PiS skupi się na zdobywaniu głosów, zamiast na nawracaniu.

Rybitzky
O mnie Rybitzky

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (91)

Inne tematy w dziale Polityka