Kropka nad i, 31.01.2012. Tym razem Monika Olejnik przeniosła harmider i wrzask z Radia Zet do TVN24. Zaprosiła posła Stefana Niesiołowskiego i posła Roberta Biedronia. Dyskutowano głównie nad tym czy zakładać na twarz Chrystusa w Świebodzinie maskę Anonymous, czy nie? Niewiele z tego można było zrozumieć, bo od początku rozpoczął się wrzask jak w schronisku dla zwierząt. Zarówno Biedroń jak i Niesiołowski mówili JEDNOCZEŚNIE, do tego włączała się pani redaktor.
2041
BLOG
Kolejny cyrk z Moniką Olejnik
Dlaczego dziennikarka nie potrafi wymusić na nieopanowanych politykach porządku i kultury podczas wywiadu? Tego samego nie potrafi osiągnąć w coniedzielnym „Siódmym dniu tygodnia”, gdzie politycy częstowani przez Magdę Gessler śniadaniowymi smakołykami mówią co im się żywnie podoba, najczęściej przekrzykują się JEDNOCZEŚNIE.
Jeśli ma być tak jak podczas ostatniej „kropki”, to może warto zaprosić nie dwóch a trzech krzykaczy. Będzie jeszcze weselej.
Telewizja już pokazała, jak pan Palikot zawiesi maskę Chrystusowi za pomocą helikoptera. Ja proponuję, żeby Palikot i jego Biedronie odpieprzyli się od Pana Jezusa w Świebodzinie.
Ciekawe, czy mieszkańcy Świebodzina i jego władze obronią Zbawiciela przed profanacją. Jeśli nie, to będzie znaczyło, że wszystko w Polsce można znieważyć, opluć, zrównać z ziemią, żeby tylko rosły słupki poparcia warstwie karierowiczów, którzy upodobali sobie życie na koszt podatników.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)