125 obserwujących
3753 notki
1731k odsłon
139 odsłon

Cieszę się, że jestem częścią polskiej rodziny siatkarskiej...

Wykop Skomentuj7

Gorąco polecam wywiad, który przeprowadziła ze mną dla sport.tvp.pl red. Sara Kalisz. Ukazał się on dopiero co i jest w całości poświęcony polskiej siatkówce. Cóż, to nie dziwota, skoro jestem wiceprezesem Polskiego Związku Piłki Siatkowej (PZPS)….


 1. Dlaczego polityk zajął się siatkówką? 

 Maciek Jarosz, świetny siatkarz, trzykrotny wicemistrz Europy, a potem trener, wspominał jakiś czas temu, że byłem na niemal każdym meczu Gwardii Wrocław, która trenował najpierw w latach 1997-99, a potem 2001-2004. Zresztą nie tylko we Wrocławiu, bo pamiętam jak pojechałem do Bełchatowa obejrzeć pierwszy z finałowych meczów między „Skrą” Irka Mazura a „Jastrzębskim Węglem” Igora Prielożnego o tytuł mistrza Polski. To był rok bodaj 2005. Pamiętam mecz reprezentacji Polski na Lidze Światowej ,na którym byłem w Gdańsku w 1999 roku, czy towarzyskie mecze z Amerykanami, które oglądałem „na żywo” tez chyba w 1999, w tym we Wrocławiu. Byłem też podczas Igrzysk Olimpijskich w Atenach na meczu Biało-Czerwonych z Francją, niestety przegranym 0-3. Dla takiego pasjonata sportu jak ja siatkówka zawsze była bardzo ważna, a od kilku lat jest najważniejsza. Cieszę się, że mogę wykorzystać możliwości płynące  z mojej funkcji i kontaktów  do istotnego wspierania naszej dyscypliny.

2.Którą chwilę z historii polskiej siatkówki wspomina Pan jako dla Pana osobiście najcenniejszą? 

Pewnie jak wiele osób z mojego pokolenia szczególnie pamiętam pięciosetowy zwycięski finał z ZSRR podczas Igrzysk Olimpijskich w Montrealu w 1976 roku… Do dziś brzmi mi w uszach okrzyk sprawozdawcy: „Czernyszow – aut!”. Dla młodszych pewnie podobne wrażenia towarzyszyły sukcesom naszych „Złotek” w 2003 i 2005 roku, a może też pięciosetowemu ćwierćfinałowi z Rosją podczas mistrzostw świata w Japonii w 2006 roku, który otworzył nam drogę do srebrnego medalu – ale ja zawsze będę wracał do tego montrealskiego finału, gdy miałem raptem 13 lat… 

 3. Jaki miał Pan udział w pozyskaniu sponsorów do męskiego, plusligowego klubu z Warszawy oraz Tauronu do ligi Siatkówki Kobiet? 

Jeżeli uważa Pani – podobnie jak środowisko - że pozyskanie sponsora tytularnego dla najwyższej klasy rozgrywkowej siatkarek oraz pierwszej ligi mężczyzn , a także dla Pucharów i Superpucharów Polski kobiet i mężczyzn jest sukcesem, to umówmy się, że to sukces całej polskiej rodziny siatkarskiej. Cieszę się, że jestem jej częścią i że mogłem w tym wydatnie pomóc. Dotyczy to również szeregu klubów siatkówki żeńskiej i męskiej. Podkreślam, że siatkówka to sport zespołowy – i sukcesy są wspólne. 

4. Czy będzie Pan kandydował w przyszłorocznych wyborach na prezesa PZPS? Jeśli tak, to dlaczego? 

Nie ma jeszcze daty tych wyborów, więc chyba nie ma o czym mówić. Zresztą, nie mam takich aspiracji. Póki co. 

5. Prezes PZPS powinien być managerem czy lepiej by wywodził się ze środowiska siatkarskiego? 

 Zostawmy środowisku siatkarskiemu decyzje w tej i innych sprawach. Polska rodzina siatkarska ma swoje doświadczenie, swój instynkt i będzie podejmować decyzje, które uzna za optymalne z punktu widzenia tej wyjątkowej w naszym kraju dyscypliny. 

 6. Jak wzmocnić pozycję PZPS na polu międzynarodowym nie tylko jako organizatora kolejnych imprez sportowych, ale przede wszystkim jako podmiotu, mającego realny wpływ na rozwój dyscypliny? (większa liczba reprezentantów w strukturach CEV, FIVB, sędziów na najważniejszych imprezach, etc.). 

Doskonałe pytanie. Nie tylko myślimy o tym i rozmawiamy od dłuższego czasu - mówię to jako wiceprezes do spraw międzynarodowych - ale również działamy. Na najbliższym zjeździe Federacji Europejskiej w Moskwie, który został przełożony  w związku z COVID-19 z czerwca na finalnie listopad, a także na zjeździe federacji światowej w Tajlandii  - przełożonym z listopada na styczeń 2021 będziemy starali się podwyższyć poziom polskiej obecności we władzach CEV i FIVB.  Rozmawiamy na ten temat z różnymi federacjami. Jestem przekonany, że utworzymy skuteczne koalicje. Poczekajmy więc parę miesięcy i wrócimy do rozmowy. 

Nie przypadkiem również zwiększa się w ostatnim czasie liczba naszych sędziów w turniejach mistrzowskich i pucharach rozgrywanych pod patronatem CEV(trudniejsza jest sytuacja ,gdy chodzi o FIVB ). Wojciech Maroszek, który  jest szefem Wydziału Sędziowskiego PZPS  i członkiem prezydium Związku będzie sędziował na najbliższych Igrzyskach Olimpijskich (mam nadzieję, że nie finał, bo w tym powinni zagrać Biało-Czerwoni… ). Będziemy mieć też na IO w Japonii sędzinę w siatkówce plażowej Agnieszkę Myszkowską. W Komisjach Sędziowskich  CEV i i FIVB będziemy miec naszego reprezentanta Piotra Dudka - też sędziującego na Igrzyskach, tyle że w Rio de Janeiro. Był i z pewnością będzie szefem specjalnej komisji CEV ds.eventow Wojciech Czajka. Proces poszerzania polskiej obecności w międzynarodowych strukturach siatkarskich zaczął się i będzie kontynuowany. Zgadzam się, że to bardzo ważne. 

Wykop Skomentuj7
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport