127 obserwujących
3834 notki
1755k odsłon
60 odsłon

Siatkarskie mistrzostwa świata kobiet w Polsce - jestem optymistą

Wykop Skomentuj

Zapraszam do lektury zapisu mojego wywiadu dla Polsat Sport,udzielonego w programie „Poranek z Polsat Sport”. Rozmowę przeprowadził red.Paweł Sikora 


P.S: Dzień dobry, proszę powiedzieć, bo wczoraj poznaliśmy królową polskiej siatkówki, to był taki plebiscyt, zabawa polsatsport.pl : głosami naszych internautów Małgorzata Glinka pokonała Katarzynę Skowrońską, na kogo Pan by zagłosował?


R.Cz: Gdyby można było oddać głosy na dwie siatkarski, to pewnie bym oddał ex aequo, ale gratulacje dla zwyciężczyni, dwukrotna złota medalistka Mistrzostw Europy, 286 występów w polskiej reprezentacji, również dwa razy triumfy w Lidze Mistrzów, w Pucharze CEV, MVP i Mistrzostw Europy i Ligi Mistrzyń i Pucharu Świata, więc triumf myślę zasłużony, aczkolwiek w moim przekonaniu wiele wspaniałych siatkarek mogłoby się bić o ten tytuł.

PS: To taki wstęp do rozmowy o kobiecej siatkówce. Właśnie, dosłownie kilka dni temu słyszeliśmy o pewnych kłopotach organizacyjnych tego polsko-holenderskiego mundialu, Mistrzostw Świata które mają się odbyć w 2022 r., ile pieniędzy brakuje?


R.Cz: Myślę, że będzie dobrze. Rząd obiecał pomoc w tym zakresie, bez pomocy rządu na pewno ,myślę, że żadna federacja narodowa by nie udźwignęła imprezy bardzo kosztownej. Ja jestem umiarkowanym optymistą, wierzę, że te środki będą, tym bardziej że słyszymy o możliwości ich rozłożenia na kilka lat, więc w moim przekonaniu na pewno to dźwigniemy. Liczę na pomoc polskich władz, zresztą przypomnę, że premier Morawiecki to obiecał jesienią zeszłego roku, wtedy kiedy się staraliśmy o to i w moim przekonaniu, to jest taka pewna gwarancja, że te pieniądze będą. No,ale to za dwa lata, na razie mamy zgrupowanie w Szczyrku, mamy myślę na przełomie czerwca i lipca mecz naszych siatkarek, pewnie na Dolnym Śląsku, chyba w Wałbrzychu z Czeszkami, to już trwają ustalenia, w czwartek i piątek przedstawiciele Polskiego Związku Piłki Siatkowej będą z dwoma miastami ustalać i w Lubuskiem i na Dolnym Śląsku mecze naszych kadr męskiej i żeńskiej. Siatkarki wcześniej,powiedziałem na przełomie czerwca i lipca pewnie, a mężczyźni później, już w drugiej połowie lipca.


Jakie Pan widzi szanse na wznowienie rozgrywek ligowych i według jakiego pomysłu, według jakiego systemu z kibicami np. czy przykład piłkarzy jest frustrujący, czy budujący dla siatkówki?


– Nie patrzymy na inne dyscypliny, siatkówka halowa ma swoją specyfikę. Do tej pory nastąpiło odmrożenie piłki nożnej i nastąpi żużla, już za dziewięć dni, to jest sport na powietrzu, siatkówka jest jednak czymś innym, na razie przygotowujemy się do tych rozgrywek na plaży, ale w drużynach czteroosobowych, w trzeciej dekadzie lipca i w sierpniu. Potem na początku września wraca siatkówka halowa, bardzo wcześnie rozpoczęty sezon, ale takie są oczekiwania środowiska siatkarskiego, żeby zrobić wcześniej, najpierw mężczyźni, tydzień potem kobiety. Oczywiście z publicznością- takie były ustalenia mojej rozmowy z panem premierem i moich rozmów z Głównym Inspektorem Sanitarnym kraju, panem ministrem Pinkasem. Przy czym to trzeba powiedzieć bardzo wyraźnie, że propozycja jednej czwartej kibiców pojemności hali, to może być zmienione w zależności od sytuacji, zobaczymy, jaka będzie sytuacja z pandemią za te trzy miesiące. Natomiast jeżeli będzie dobrze, to mam nadzieję, że może nawet więcej kibiców będzie mogło wejść.


A kiedy możemy się spodziewać, że ta informacja będzie oficjalna, potwierdzona i podana do publicznej wiadomości?


– Na razie pracujemy na taką mapą drogową, pan premier otrzymał informację w tym zakresie, mamy jeszcze trochę czasu. Tak porównując, to gdy chodzi o piłkę nożną i żużel, te informacje oficjalne zostały podane parę tygodni przed rozpoczęciem rozgrywek, więc tutaj nie ma jakiegoś wielkiego pośpiechu, słyszymy także głosy ekspertów mówiące o tym, że koniec sierpnia, wrzesień to może być nawrót koronawirusa w Polsce, mam nadzieję, że tak się nie stanie, jeżeli tak się nie stanie, to siatkówka jest niezagrożona. W moim przekonaniu wrócimy z dużym impetem, wszyscy tego bardzo chcemy i siatkarki, siatkarze, kibice, bardzo na to czekają.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport