137 obserwujących
4803 notki
1947k odsłon
  153   0

Skandale obyczajowe lepsze niż finansowe…

I znów w Londynie. Wiadomo, zawszeć to podróż sentymentalna, bo przecież tu się urodziłem, a spacer mostami nad Tamizą o wschodzie słońca - doprawdy polecam. Oczywiście pada. Norma. Kiedy tam mieszkałem, byłem przekonany, że to najbardziej deszczowa stolica Europy. Potem, ku mojemu zdumieniu, okazało się, że to nie miasto mojego urodzenia, tylko miasto mojej pracy czyli Bruksela, jest tą stolicą w Europie, która ma najwięcej dni deszczowych w roku. Czy to nie depresyjne ? Depresja po obu stronach "Kanału Angielskiego"(jak mówią Brytyjczycy)czy też "La Manche"(jak określają go ci „z kontynentu”, poczynając od Francuzów i Belgów) ?
Czyżby depresja należałoby tłumaczyć ostatnie skandale rządzącej Zjednoczonym Królestwem Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej – Partii Konserwatywnej? Dwa w odstępie kilkunastu dni. Najpierw jeden poseł Torysów zrezygnował, bo przyłapano go na oglądaniu w Izbie Gmin pornograficznych stron w internecie. Pierwszy raz miał je obejrzeć przypadkiem, a za drugim razem – już bez przypadku. Mandat złożył, będą wybory uzupełniające, bo tam – nie tak jak w Polsce – nie ma następnego na liście partyjnej, który w takiej sytuacji może zastąpić posła, tylko w sytuacji okręgów jednomandatowych trzeba ogłaszać nową elekcje. Nie ucichła jeszcze afera jednego towarzysza partyjnego premiera JKM (Jej Królewskiej Mości – a nie Janusz Korwin-Mikke...) - padło na drugiego. Kolejny konserwatysta ma jednak większy problem. Został zaaresztowany (!) za gwałt (!), którego miał się dopuścić paręnaście lat temu. Dzieje się to w czasie ,gdy premier Boris Johnson robi dobrą robotę w Europie Wschodniej. Wystawia Rosji niemały rachunek za przejęcie przez Moskwę aktywów BP na terenie Federacji Rosyjskiej oraz za morderstwa i próby morderstw na byłych agentach rosyjskich na terytorium brytyjskim. Jednak, gdy chodzi o kadry partyjne, jakoś chłopina szczęścia nie ma.
Cóż, zacytuję mu powiedzenie z drugiej strony Kanału La Manche (Angielskiego): we Francji mówią, że skandale obyczajowe są lepsze od finansowych, bo jednak nic nie kosztują podatnika…

•    Tekst ukazał się w „Gazecie Polskiej” (01.06.2022)

Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka