Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki
42
BLOG

PO WYBORACH W BUŁGARII

Ryszard Czarnecki Ryszard Czarnecki Polityka Obserwuj notkę 0

W niedzielę na Bałkanach odbyły się wybory w dwóch krajach. W Bułgarii - prezydenckie. W Serbii -parlamentarne. W tym miejscu zajmę się jednak bułgarską elekcją.


W Sofii było zgodnie z planem: pierwsza turę wygrała , uzyskując sporo ponad 1/3 głosów, moja sympatyczna znajoma z Parlamentu Europejskiego Ilijana Malinowa Jotowa. Pokonała byłego „technicznego” premiera Andrieja Gurjewa o ok. 3% (szefem rządu był zaledwie parę miesięcy). Oboje spotkają się w drugiej turze. Oczywiście wraz ze swoimi kandydatami na wiceprezydenta, ponieważ ten słowiański kraj ma system skopiowany ze Stanów Zjednoczonych Ameryki : wyborcy głosują od razu na tandem. Zresztą kadencja też jest identyczna, bo trwa pięć lat.


Z obecna panią prezydent - pierwszą kobietą na tym stanowisku w dziejach Bułgarii - byliśmy razem w ławach europarlamentu przez dziesięć lat. Została europosłanką od razu po wejściu swego kraju do UE czyli trzy lata po Polsce - w roku 2007. Wybrana ją ponownie w latach 2009 i 2014. Gdy spotykałem się z prezydentem Rumenem Radewem w Sofii - niemal dwugodzinne spotkanie z delegacją Europejskich Konserwatystów i Reformatorów - ówczesna wiceprezydent (wybrana na te funkcję w roku 2017) towarzyszyła mu. W mediach określana jest jako „lewicowo - nacjonalistyczna”. Do europarlamentu kandydowała z listy partii socjalistycznej, a do wyborów prezydenckich w 2017 roku generała lotnictwa Radewa i ją też zgłosiła lewica. Tyle, że ten tandem z czerwonego tramwaju wysiadł na przystanku „prezydentura”, jednocześnie ewoluując wyraźnie w kierunku eurorealizmu , co odróżniało ich zdecydowanie od lewicy.


Głową państwa Ilijana Jotowa została w styczniu 2026 roku po ustąpieniu Rumena Radewa ze stanowiska niespełna rok przed końcem kadencji. Prezydent zrezygnował, aby stworzyć ruch polityczny, wygrać wybory i zostać premierem.


Obecna prezydent Bułgarii , podobnie jak jej poprzednik jest bardzo sceptyczna co do militarnej pomocy dla Ukrainy, a także niechętna szybkiemu akcesowi Kijowa do Unii Europejskiej. Jest niewątpliwie faworytką drugiej tury.


Artykuł ukazał sie na portalu "Wprost"

historyk, dziennikarz, działacz sportowy, poseł na Sejm I i III kadencji, deputowany do Parlamentu Europejskiego VI, VII, VIII i IX kadencji, były wiceminister kultury, były przewodniczący Komitetu Integracji Europejskiej i minister - członek Rady Ministrów, wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka