121 obserwujących
3532 notki
1674k odsłony
309 odsłon

Czy Tusk zmieni płeć??

Wykop Skomentuj

Proponuję Państwu lekturę wywiadu, którego udzieliłem Radiu dla Ciebie oraz - jednocześnie  - TVP 3. Rozmowę przeprowadził redaktor Michał Kolanko.  Została ona spisana i jest autoryzowana. Jednocześnie informuję, że dziś, tj.w poniedziałek o 12.30 udzielę kolejnego wywiadu dla tych samych mediow i tego samego dziennikarza.


Dzień dobry, witam serdecznie, Michał Kolanko, zapraszam na audycję „Polityka w południe”, Państwa i moim gościem jest Ryszard Czarnecki, eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości z Warszawy. 

 -Witam Pana, witam Państwa, Warszawa i aglomeracja. 

Przechodząc do tematów krajowych chciałbym zapytać o temat z kuluarów – Donalda Tuska, który miałby być potencjalnym kandydatem na szefa Komisji Europejskiej, co Pan na to? 

 - Na wstępie chciałbym podziękować wyborcom, blisko 135 tysięcy głosów zdobytych w Warszawie i ośmiu powiatach okołowarszawskich to wielka sprawa, wszystkim, którzy głosowali na mnie i na PiS bardzo dziękuję. To moje dziewiąte wybory, w tym czwarte europejskie i rekord gdy chodzi o liczbę oddanych głosów, czwarte miejsce w Warszawie, prawie 40 tysięcy głosów więcej niż pan Biedroń, prawie 50 tysięcy głosów więcej niż pan Halicki... Duża rzecz, wszystkim dziękuję. Co do pana Tuska to pomysł, że będzie szefem Komisji Europejskiej jest podobny do tego, że to ja będę cesarzem Japonii nowym i jak to, że IPSOS będzie miał dobrą renomę ,jeśli chodzi o polskie sondażownie. 

 Nawiązuje Pan do sprawy z EXIT-POLLem w niedzielę 26 maja? 

 - W wyborach samorządowych IPSOS pomylił się aż o 17% jeśli chodzi o PSL – dał im 14% ,a było 12%, teraz na kilka godzin wprowadził do europarlamentu Konfederację – myląc się o 33% ! Według IPSOS nie wszedłby do Parlamentu Europejskiego p. Halicki z PO, ale weszłaby pani Kamila Gasiuk-Pihowicz, pan Jarosław Duda z PO by nie wszedł, a miał wejść pan Andrzej Buła – tych pomyłek było bardzo wiele, żenujący poziom badawczy IPSOS. 

 Wracając do Tuska, bo o ile znane jest nowe nazwisko cesarza Japonii, tak tutaj nie jest znane nowe nazwisko szefowej bądź szefa Komisji, tak więc teoretycznie pole manewru jest. 

 - Po pierwsze akcje Donalda Tuska stoją bardzo nisko w Brukseli, po drugie przez ostatnie 5 lat nie wykazał się niczym konkretnym, nie miał żadnej wizji, jakichś planów dla Europy, pomysłu na przyszłość Unii Europejskiej czy projektu kojarzonego z jego nazwiskiem, a po trzecie są parytety geograficzne – raz są przedstawiciele jednej części Europy, raz są drugiej. Skoro Jerzy Buzek przez 2,5 roku był szefem europarlamentu, a Donald Tusk 5 lat szefem Rady Europejskiej, więc łącznie 7,5 roku przedstawiciele Polski byli na unijnych szczytach, w związku z tym teraz kandydat z Polski niemożliwe, żeby objął podobne stanowisko,ale i dość trudne dla kandydata naszej części Europy. 

 Ja słyszałem, że ta koncepcja się pojawiła teraz, bo koncepcja kandydatury Manfreda Webera się zatrzymała mówiąc politycznie, koncepcja kandydatury Michela Barnier też się zatrzymała i w Brukseli szuka się trzeciej drogi poza Weberem i poza Barnierem i w tym kontekście chyba pojawił się Donald Tusk. 

 - Przypomnę, że 5 lat temu Unia sobie poprzysięgła, że wybory nowego szefa Komisji Europejskiej mają się odbyć na zasadzie jednomyślności. Nie sądzę, żeby taka jednomyślność mogla być w przypadku kandydatury Donalda Tuska. Po drugie nic nie wiem, by Michel Barnier, obecnie negocjator , jeśli chodzi o warunki Brexitu, miałby stracić szanse. To człowiek racjonalny, zdroworozsądkowy, więc szanse jakieś ma, ale potwierdzam, że Manfred Weber, szef frakcji ,w której jest PO i PSL – tych szans nie ma. 

 Pytanie też o inne nazwiska w kontekście parytetu, o którym mówił też Donald Tusk, że co najmniej dwie kobiety powinny być na wysokich stanowiskach unijnych. Czy to jest dobry pomysł, by tak to zadekretować w tym sensie? 

 - Tutaj nie ma żadnych regulacji Unii w tym zakresie, jest praktyka, która mówi, że w tej chwili na 28 komisarzy w Komisji Europejskiej łącznie z przewodniczącymi, 1/3 stanowią kobiety. No ,chyba, że… pan Donald Tusk zmieni płeć pod tym kątem, ale to byłoby coś niesamowitego. Aż okulary zdjąłem z wrażenia. 

 Pytanie o koncepcję, która będzie promowało Prawo i Sprawiedliwość, czy też o samą funkcję komisarza z Polski, bo podobno pojawiły się koncepcje dwie – polityczna i technokratyczna. Czy rzeczywiście tak jest? Bo jeśli się nic nie zmieni, to nowy komisarz będzie nominowany przez rząd Mateusza Morawieckiego. 

 - Po pierwsze my jeszcze nie wiemy, kiedy Komisja Europejska będzie powołana, teoretyczne wchodzi w grę połowa lipca i na drugim posiedzeniu nowo wybranego Parlamentu Europejskiego w Strasburgu to by się mogło dokonać, ale jest też szereg argumentów mówiących za tym, by te wybory odbyły się jesienią. Zatem po pierwsze „randka w ciemno”, gdy chodzi o datę wyboru, po drugie ja bym potwierdził co Pan mówi, bym powiedziałbym nawet  o trzech grupach, z których można sięgnąć po kandydata z Polski. Podkreślam : kandydata – bo musi go jeszcze zatwierdzić szef Komisji Europejskiej i uwaga – musi uzyskać wsparcie Parlamentu Europejskiego. To nie jest rzecz wymagana w sensie traktatowym, ale jest taki zwyczaj, by otrzymać votum zaufania. Pierwsza grupa to ministrowie w obecnym rządzie czy szerzej przedstawiciele władzy. Druga grupa to europosłowie. Wreszcie trzecia to technokraci i ludzie, którzy nie są politykami, a znają Zachód ,języki i mają doświadczenie w zarządzaniu. Ktoś z tych trzech grup na pewno tym kandydatem zostanie. 

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka