121 obserwujących
3479 notek
1657k odsłon
673 odsłony

Floryda i „totalsi”

Wykop Skomentuj21

Prezydent USA w ostatniej chwili odwołał swą wizytę w naszym kraju. Szkoda? Oczywiście, ze tak. Chodzi zarówno o szczególnie ważną w ostatnim czasie politykę historyczną – bo głos Donalda Trumpa pokazujący prawdę o polskiej historii- który zabrzmiał już parokrotnie- przydałby się i teraz. Również trzeba postawić kropkę nad „i”, gdy chodzi o pewne decyzje militarne i gospodarcze. Czy mimo to rozumiemy decyzję 45. w dziejach prezydenta Stanów Zjednoczonych? Jeśli rozumiemy politykę – to tak. Zawsze, dla każdego przywódcy, najważniejsza jest polityka wewnętrzna i praktyczny jej prymat nad polityką międzynarodową jest oczywisty. Floryda jest jednym ze „swing states”, stanów, gdzie głosuje się raz na Demokratów, raz na Republikanów. Obecność tam amerykańskiego prezydenta w związku z huraganem ma oczywiście, nie ma co ukrywać, wyborczy kontekst. W polskim interesie – głoszę to od 2015 roku – jest to, aby Donald Trump i Republikanie wygrali wybory. To gwarantuje kontynuację polityki nieingerowania w polskie sprawy z jednoczesnym geopolitycznym wsparciem dla Rzeczpospolitej. A radość opozycji, że nie przyjedzie do nas głowa mocarstwa „numer 1” na świecie świadczy o tym, że pojęcie „polska racja stanu” jest dla niej określeniem ze „Słownika Wyrazów Obcych”. 

*komentarz ukazał się w „Gazecie Polskiej Codziennie” (31.08.2019) 


Wykop Skomentuj21
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka