93 obserwujących
570 notek
1730k odsłon
  1275   2

Serial Loki - degradacja postaci (recenzja)

"Od momentu, gdy dołączyłam do serialu Loki, moim celem stało się uznanie Lokiego za osobę biseksualną. Jest to częścią tego, kim on jest i kim ja jestem. Wiem, że to jest mały krok, ale jestem szczęśliwa, że jest to obecnie kanon w MCU" - słowa Kate Herron, reżyserki serialu Loki.

Tak właśnie wygląda obecnie standard/kanon w MCU i Disneyu - orientacja seksualna głównego bohatera jest ważniejsza niż sama opowieść, czy też rewelacyjna postać grana przez znakomitego aktora. Oczywiście oprócz biseksualizacji Lokiego mamy tu też do czynienia z katastrofalną dekonstrukcją, a w zasadzie z degradacją jego postaci ...

Poświęciłem nieco czasu, by obejrzeć serial ... chyba cały, bo był tak nudny i głupi, że dużej części po prostu nie pamiętam ... mogłem przysnąć.


Nie ma tam niczego godnego wspominki, scenariusz fatalny, efekty specjalne na miarę lat 60-tych, sceny walk reżyserowane i odgrywane przez amatorów, zaś główny antagonista (w porównaniu do pierwowzoru) to czysta kpina. Musiałem sobie przypomnieć, że to miał być przecież sam Kang Zdobywca.

Jednak najgorszy jest niewątpliwie sam Loki. Został nie tylko postacią drugoplanową we własnym serialu, ale w zasadzie jest popychadłem, którego każdy bije, robi w konia, ewentualnie stroi sobie z niego żarty ... i to całkiem bezkarnie. A ja wciąż pamiętam jak Loki w filmie Avengers urządził rzeź w siedzibie Tarczy i oświadczył, ze przynosi ludzkości wyzwolenie ... od wolności. Albo jak prowadzono go w asyście gromady ciężko uzbrojonych strażników do super celi, zaprojektowanej dla Hulka (z której zresztą i tak uciekł).

A jednak w serialu ten sam bóg kłamstw, symbol psot, wielki Trickster, stwórca największych potworów, bezlitosny zabójca, został popychadłem. Ten sam Loki, który sprowadził najazd lodowych olbrzymów na Asgard, który niemal podbił Ziemię, oszukał Odyna, wyrżnął całą masę ludzi, ten sam Loki daje się obezwładnić jednej otyłej strażniczce. Moebius mówi do niego: you're just a little pussycat. Upokorzeń zresztą nie ma końca - Loki jest nazywany idiotą, klaunem, jest kopany (diabli wiedzą ile razy) między nogi, itd, itp.

Oczywiście jak tylko z Lokiego zrobiono niedojdę, to szybko na plan pierwszy wysuwa się ... żeński Loki (co za niespodzianka:), której postać jest w zasadzie skonstruowana jak klasyczna Mary Sue, czyli w zamyśle mająca być najlepsza, najmądrzejsza, najprzebieglejsza, taka superior. Jednak jak każda Mary Sue, jest to postać zupełnie pozbawiona choćby krztyny osobowości i zwyczajnie mdła.

W serialu jest więcej męskich (samców:) Lokich, też niedojdów, bo to w końcu faceci ... a przecież może być tylko jeden superior female-Loki. Zamysłem producentów była dekonstrukcja jednego z najlepszych villainów MCU, jego ośmieszenie, tylko po to, by zastąpić go lepszą, żeńską wersją. Paradoksalnie jednak Tom Hiddleston, mimo iż gra durnia i niedojdę, to i tak wypada znacznie lepiej, niż ta cała Mary Sue, której, z całym szacunkiem, po prostu brak talentu aktorskiego.

Serial Loki wyświetlany na platformie Disney+ to według mnie najgorszy produkt MCU/Disneya, jaki dotąd się ukazał. Podkreślam - jaki dotąd się ukazał, bo mam takie nieodparte wrażenie, że podobnych mu gniotów jeszcze sporo powstanie.

WandaVision był do przyjęcia. Dziwny, nieco za długi (trzeba było odciąć ze trzy odcinki), za mało scen akcji, ale ostatecznie dało się obejrzeć. Falcon/Winter Soldier też był OK, ale tutaj odwrotnie - nieco za krótki (tu z kolei przydałyby się ze trzy dodatkowe odcinki), może mniej moralizowania, ale również ... dało się obejrzeć.

Jednak Mini-Loki to już kompletna kpina.

P.S.

Ciekawa jest też inna wypowiedź reżyserki Kate Herron. Na uwagę wulgarnego fana: "Dzięki za zrujnowanie Lokiego, gruba zdziro", ta odpowiedziała: "Gruba, gorąca i dostępna, by zrujnować wasze największe franczyzy".

Nie da się ukryć, że rujnowanie postępuje:)

Kate Herron nie ma wielkich osiągnięć reżyserskich na koncie. Najbardziej znana jest z serialu Sex Education, który dobrze oddaje jej "styl", jednak absolutnie nie jest rekomendacją do pracy nad jakąkolwiek ekranizacją komiksów Marvela.

Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura