89 obserwujących
558 notek
1706k odsłon
  1537   5

West Side Story 2021 - katastrofa w stylu Latinx

Mamy powtórkę z rozrywki (tak jak było w przypadku Last Duel), czyli wielki film, sygnowany przez sławnego reżysera, którego czeka nieuchronna i bolesna porażka.

West Side Story z 1961 roku to prawdziwe arcydzieło (Romeo i Julia w nowszym wydaniu), którego nie należy poprawiać, a właśnie zadania "poprawienia" podjął się Steven Spielberg. Czy mu się udało? Nie jest oczywiście lepszy od oryginału, choć nie jest to film zły. Jednak według mnie lepiej już obejrzeć ten z 1961 roku. Spielberg zapewne liczył na spektakularny sukces, Oskary i wielkie pieniądze. Jedno jest już pewne - pieniędzy z tego nie będzie.

Otwarcie tego filmu w box office to nędzne 10.5 mln, czyli całkowita porażka. Zgodnie z rozkładem malejących przychodów, wynik finansowy West Side Story będzie wyjątkowo kiepski. A jak się doda jeszcze fakt, że lada dzień do kin ma wejść nowy Spider-Man i Matrix, to naprawdę nie zostaje tu wiele miejsca.


Dlaczego ten obecny West Side Story to finansowa katastrofa?

Filmowi towarzyszyła podobna, absurdalnie głupia promocja, jak to było w przypadku Last Duel. O ile w Ostatnim pojedynku schlebiano feministkom, to nowy West Side Story skierował swoje pochlebstwa w nieco innym kierunku ...

Spielberg podobno zapowiedział, że nie zamierza brać udziału w przesłuchaniach aktorów, jeśli nie mają oni rodziców i dziadków z krajów latynoskich, szczególnie Puerto Rico. Do tego zdecydował, że do tekstów wypowiadanych w filmie w języku hiszpańskim, nie będą użyte angielskie napisy, ponieważ nie chciał dać "The English Power Over The Spanish" ... i nikt nie potrafi wytłumaczyć, jak to do cholery rozumieć:) Czy napisy do filmów mogą być rasistowskie?

Promocji towarzyszyło też jedno słowo, które zaczęło robić zaskakującą karierę - Latinx. Nawet Spielberg zamiast słowa Latino używał zwykle Latinx. A cóż ono oznacza? Jest to neutralny płciowo termin (w sposób niebinarny), używany w odniesieniu do osób o tożsamości kulturowej z Ameryki Łacińskiej ... wymyślony oczywiście w środowisku LGBTQ. Problem jednak w tym, że w środowisku latynoskim ten termin jest w zasadzie nieużywany, a nawet występuje co do niego duża niechęć. I nic w tym dziwnego - Latinx to po prostu prymitywna anglicyzacja.

Najzabawniejsze jest jednak to, że według tych środowisk, którym tak bardzo starał się schlebiać Spielberg, ten film ma może mniej rasizmu niż oryginalna wersja, jednak jest to jeszcze niewystarczające:) Jak widać, Spielberg chyba nie zdołał ich w pełni zadowolić, choć zrazić wielu innych udało mu się bezproblemowo.

Film jest wyprodukowany przez 20th Century, czyli wytwórnię należącą do Disneya, jakżeby inaczej. W tym roku tylko jeden film związany z Myszką Miki odniósł finansowy sukces - Free Guy. Wszystkie pozostałe, naprawdę wszystkie, to finansowe porażki:)

Lubię to! Skomentuj33 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura