Blog
Prawdziwe słowa nie są piękne, a słowa piękne nie są prawdziwe.
Ryuuk
81 obserwujących 483 notki 1294751 odsłon
Ryuuk, 12 kwietnia 2013 r.

Papież Pius II i erotyki

2068 2 0 A A A

Jeśli chodzi o literacką twórczość przywódców kościoła, to niewątpliwie Pius II (1458-1464) bije wszystkich na głowę. Eneasz Sylwiusz Piccolomini jest jednym z wielu papieży, bezkrytycznie przekonanych o swym talencie literackim, jednak wyjątkowym stał się ze względu na dziedzinę swej twórczości. Papież bowiem z dużym zamiłowaniem pisał różnego rodzaju erotyki, często mocno zahaczające o pornografię.

Jego „Opowieść o dwojgu kochankach” okazała się jednym z prawdziwych bestsellerów renesansu. Niezwykle śmiałe opisy robią duże wrażenie, choć sam styl autora może już budzić pewne wątpliwości, przynajmniej jeśli chodzi o stronę artystyczną: „Biust miała okazały, a jej piersi wyrastały po obu stronach jak dwa granaty … pragnę spać w ramionach mojej Cassiny, nawet jeśli cuchnie jak cap”. Ale może się nie znam na papieskiej poezji:)

Inne jego teksty także wiele mówią, zwłaszcza te o zaletach duchownej profesji: „Mamy bogactwa, zasoby, luksusy; rodzimy się, ale do jedzenia i picia; możemy spać i odpoczywać tyle, ile chcemy; nie musimy sobie brać stałej żony … jeśli kochanka odpowiada naszym pragnieniom, wracamy do niej, jeśli jednak nie dbamy o nią, możemy udać się gdzie indziej …” Rozbrajająco szczere, prawda?

Inspiracją dla erotycznej twórczości Piusa II była nie tylko jego fascynacja antykiem, ale też jego życie, gdyż powszechnie było wiadomo, że lubił przygody miłosne, dorabiając się przy okazji dwójki nieślubnych dzieci. Jego mocno frywolne życie nie przeszkodziło mu (a może pomogło?) w zdobyciu „funkcji” papieża, mimo iż śluby kapłańskie przyjął dopiero w wieku 40 lat. Jednak gdy lubieżny starzec założył tiarę, wówczas dopadła go niemoc – papież wówczas bez ogródek pisał w listach o swojej impotencji, nad którą bardzo bolał: „Żadnej kobiecie nie mogę służyć do rozkoszy i żadna mnie …”. Pozbywszy się ziemskich namiętności papież całą swoją energię skierował w kierunku prób zorganizowania krucjaty przeciwko Turcji.

Jednak jego próby wywołania wojny nie spotkały się z entuzjazmem. Schorowany już wtedy papież sam starał się wystawić flotę (własnym kosztem!), a miejscem zbornym miała być Ankona. Tam też kilka dni oczekiwał daremnie, by inni władcy poszli w jego ślady, i tam też umarł daremnie oczekując.

Już gdy podróżował do Ankony, świta papieska litościwie zsunęła zasłony w lektyce papieskiej. Chcieli oszczędzić papieżowi widoku marynarzy i żołnierzy, którzy masowo dezerterowali z krzyżowej armii i tłoczyli się na drodze, podążając do własnych domów.

Pius II wykazywał się też nieprzejednaniem, jeśli chodzi o herezje. Husycki władca Czech, Jerzy z Podiebradu, który podejmował próby znalezienia kompromisu pomiędzy katolikami i husytami oraz próbował zawrzeć pokój z Rzymem, spotykał się jedynie z zajadłą papieską wrogością. Pius II nawet anulował wszystkie porozumienia jakie zawarli miedzy sobą husyci z katolikami, w odpowiedzi na co król Czech zakwestionował ważność wyboru Piccolominiego. Papież posunął się nawet do prób zorganizowania kolejnej krucjaty przeciw Czechom.

Pius II faworyzował swoich nepotów, co jednak nie było niczym nadzwyczajnym wśród papieży.

Wybór Eneasza Sylwiusza Piccollominiego na papieża jest treścią filmu „Konklawe” Christophera Schreve’a.

http://ryuuk.salon24.pl/496323,conclave-czarne-serce-watykanskiej-polityki

Mariusz Agnosiewicz „Kryminalne dzieje papiestwa”.

Opublikowano: 12.04.2013 10:02.
Autor: Ryuuk
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @JESTEM1 Tyle Twojego, ile hejtujesz.
  • @DODAMIE Masz gotowe wklejki?
  • @WANDERER Ciężko pracujesz, towarzyszu ...

Tematy w dziale Kultura