inskrypcje
W poszukiwaniu woli mocy...
6 obserwujących
142 notki
18k odsłon
171 odsłon

(55) Czy osoby sprawujące w Polsce władzę to osoby niepełnosprawne psychicznie?

Wykop Skomentuj6

Dlaczego władza uznała, że priorytetem pomocy społecznej ma być nie ratownictwo i multidyscyplinarne, zindywidualizowane podejście do każdego „przypadku”, zmierzające do zapewnienia osobie/rodzinie koniecznego im oparcia, a profilaktyka niechęci osób znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji życiowej do działania, głównie w sferze gospodarki oraz aktywizowanie osób apatycznych, biernych, wycofanych, a bywa, że zepchniętych na margines życia publicznego? Jaki ma w tym interes? A może osoby sprawujące władzę mają upośledzone funkcjonowanie neuronów lustrzanych, a tym samym niepełnosprawne psychicznie? 

Jedno wszak wydaje się być pewnym. Oto osoby sprawujące władzę w Polsce pozbawione są zdolności empatii. W takim np. Ulm władze miasta zapewniły osobom bezdomnym możliwość przetrwania mrozów w kapsułach noclegowych - https://www.rp.pl/Biznes/312299994-Niemieckie-miasto-ustawia-kapsuly-dla-bezdomnych-Pomoga-przetrwac-zime.html?template=article_gallery&photo=1 A co uczyniły władze rządowe i samorządowe by osobom bezdomnym zapewnić konieczne im wsparcie w czas zimy? Nic, nic zgoła…

Z punktu widzenia ekonomicznego inwestowanie w ratownictwo jest nieracjonalne, bowiem nie rokuje zwrotu… Kalwinizm przyjął, a stosowane jest w wielu krajach reguła – kto nie pracuje, nie zarabia, a jak nie zarabia, to ginie… Można odnieść wrażenie, że i w Polsce ta zasada coraz silniej wywiera wpływ na politykę.

Wycofujemy się, gdy spostrzegamy sytuację w jakiej się znaleźliśmy jako:

- niekorzystną, nie dającą perspektyw na zmianę,

- zagrażającą, niebezpieczną,

- nie podtrzymującą zaangażowania wycofującej się osoby.

Jeśli zatem myślimy o zapewnieniu osobie szans na samodzielne, aktywne życie – prawdopodobnie powinniśmy wspierać ją w wyzwoleniu się z poglądu jakoby nic się nie mogło zmienić na lepsze. Wydaje się, iż można byłoby szukać inspiracji dla tej działalności w NLP (neurolingwistycznym programowaniu), czyli dziedzinie wiedzy obejmującej strukturę subiektywnego doświadczenia, modelu skutecznej komunikacji oraz instrumentu zmiany osobistej. NLP jest studium i wyzwalania ludzkiej doskonałości. Jest modelowaniem skutecznych strategii działania. NLP jest także zbiorem narządzi komunikacyjnych pozwalających na wprowadzenie znaczących modyfikacji do sposobu postrzegania i myślenia. Nazwa została wymyślona przez twórców NLP, czyli Johna Frindera i Richarda Bandlera i ukazuje zależności między językiem a procesami neurologicznymi oraz to, że ludzkie zachowanie przebiega według pewnych programowalnych wzorców. NLP nie jest oryginalnym i nowatorskich podejściem stworzonym od początku. Funkcjonuje raczej jako system bazujący na inspirowaniu się i zapożyczeniom z dłużej istniejących szkół psychoterapeutycznych. Pierwotnym wzorcem modelowania była niezwykła skuteczność kilku najwybitniejszych terapeutów XX wieku. Byli to Fritz Perls twórca Gestaltu, Milton H.Ericson, światowej klasy hipnoterapeuta oraz Virginia Satir doskonała terapeutka systemowa rodzi. Niewątpliwie, olbrzymim wykładem twórców NLP jest dostrzeżenie pewnych prawidłowości, opisanie ich i stworzenie z nich łatwych do aplikacji procedur, które powodują, że dana osoba jest skuteczna w działaniu, w taki sposób, że są one możliwe do powielania przez innych ludzi. Dzięki temu powstała zupełnie nowa jakość. W związku z tym NLP powstało w celu ułatwiania ludziom zmieniania się. Dość szybko pewne elementy NLP zostały wykorzystane do innych dziedzin, między innymi coachingu. Możemy nawet mówić o coachingu NLP.

Nie wszystkie szkoły (metody) coachingu wykorzystują elementu NLP, są też takie, które się celowo i zdecydowanie od nich odżegnują. Jednak z uwagi na fakt iż NLP nie jest systemem stworzonym „od zera” wiele narzędzi jest powszechnie używanych i trudno dziś dojść jakie jest ich źródło (czy Gestalt, terapia systemowa rodzin, czy też programowanie neurolingwistyczne). http://encyklopediacoachingu.pl

Czy jednak instytucja pomocy społecznej uwzględnia psychoterapię jako ważną formę wspierania osób i rodzin cierpiących z powodu ubóstwa i wykluczenia? Czy jest przyzwolenie na to, by ta forma wspierania była finansowana ze środków publicznych? (Dziś psychoterapia jest jedną z szybko rozwijających dziedzin funkcjonujących w oparciu o mechanizmy rynkowe). Aliści jest ona prawie niedostępna dla ofiar ubóstwa, wykluczenia, dla osób cierpiących…


Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale