inskrypcje
W poszukiwaniu woli mocy...
9 obserwujących
262 notki
31k odsłon
  91   0

(210) W czyim interesie jest nieskuteczna pomoc społeczna?

Do ciekawszych form profilaktyki w pomocy społecznej zaliczono w jednych z założeń nowelizacji ustawy o pomocy społecznej m.in. animowanie i motywowanie do współdziałania (kogo z kim?) w lokalnym środowisku społecznym (a gdy nie ma społeczeństwa, a jest jedynie zbiorowisko osób, to co wówczas? Czy będzie się zbiorowości organizować w społeczności lokalne?), tworzenia własnych i sąsiedzkich grup samopomocy, a także wsparcie w celu obywatelskiego samoorganizowania się (to może być dla władzy niebezpieczne…, zwłaszcza, gdy rozbujane emocjami ofiary przemocy w pomocy pod przewodnictwem ich animatorów ruszą na tę zmodernizowaną instytucję polityki społecznej, by wziąć sprawy w swoje ręce). Z drugiej strony nie włączenie tych podmiotów w zarządzanie pomocą społeczną czyni z niej instytucję panoptyczną, co gorsze – instytucję roszczącą sobie tytuł do „zarządzania niefunkcjonalnym zasobem ludzkim”.

Z treści jednego z projektów założeń:

Rola świadczeń, zwłaszcza świadczeń pieniężnych powinna być uzupełnieniem usług oferowanych przez system pomocy społecznej, a na pewno powinna stanowić instrument motywujący do aktywnego współdziałania pracowników socjalnych z osobami i rodzinami w przezwyciężaniu trudnych sytuacji życiowych, w jakich te osoby i rodziny się znajdują.

Czy ktoś to przeczytał? Czy dokonał analizy i oceny racjonalności tego założenia? W jaki sposób świadczenia pomocy społecznej, w tym zwłaszcza świadczenia pieniężne mają motywować pracowników socjalnych do współdziałania z osobami w przezwyciężaniu trudnych sytuacji życiowych, w jakich te osoby się znajdują?

Skandalem było i jest, iż nie rozważa się konieczności wprowadzenia do systemu pomocy społecznej takiego świadczenia jak minimalny dochód gwarantowany przez państwo. Mimo istnienia pomocy społecznej nadal około 2 miliony Polaków żyje w skrajnym ubóstwie.

Skoro większości Polaków podoba się monopol informacyjny tak publicznej telewizji nie prezentującej problemu ubóstwa w Polsce i pomysłów jego rozwiązania, jak i w innych mediach, a co najmniej podoba się projekt zamknięcia środków przekazu nieprzychylnych władzy, to będziemy oszukiwani przez obecną władzę. Brak informacji o negatywnych skutkach nie rozwiązania problemu ubóstwa w Polsce uderzy wielu z nas... Ale skoro to milczenie większości z nad się podoba, cóż – wielu, zbyt wielu z nas będzie mrzeć w biedzie, będziemy mrzeć nie uzyskawszy skutecznego wsparcia, jakie powinniśmy uzyskać w ramach pomocy społecznej nadal będącej na zakręcie nieskutecznej pomocy społecznej.


Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale