inskrypcje
W poszukiwaniu woli mocy...
9 obserwujących
287 notek
34k odsłony
  42   0

(229) Zostaliśmy zepchnięci do roli klientów władzy

Ludzie konkurują, rywalizują, walczą ze sobą, gdy dostrzegają korzyści z tej rywalizacji wynikające.

Jakie należałoby przyjąć założenia nowego modelu pomocy społecznej, by ta wspierała procesy współdziałania i ograniczała wpływ procesów konkurencji, rywalizacji, walki „z” lub „o” - kosztem pomocy społecznej preferowanych m.in. przez tzw. „dobroczyńców”, „biznesmenów socjalnych”, czy po prostu ochranianych przez polski triumwirat złodziei tłukących szmal na zasobach pomocy społecznej?

Zakładam, że bez upodmiotowienia tzw. klientów pomocy społecznej, bez włączenia ich w procesy zarządzania tą sferą polityki społecznej, a gdy to niemożliwe, bez włączenia adwokatów ich interesów – nie ulegnie uszczelnieniu wypływ publicznych zasobów przeznaczanych na zwalczanie biedy, wykluczenia, cierpienia niesamodzielnych Polaków. Każdy z nas „jutro” może utracić samodzielność wcześniej niż się wydaje.

W czas kryzysów, w czasie wojny, w czasie umacniania się władzy opartej o dyktat – takich perspektyw raczej nie ma – z naciskiem na „raczej”. Polski ład i jego naprawienie nie uwzględnia wyżej przedstawionych zmian.


Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale