inskrypcje
W poszukiwaniu woli mocy...
10 obserwujących
297 notek
35k odsłon
  60   1

(245) Walka o dominację…

Czy w przypadku osób, u których procesy hamowania podwzgórza przez korę mózgową nie mogą występować lub są znacząco ograniczone będą one miały szanse właściwego funkcjonowania w grupie, w zbiorowości, w tym troszczenia się także o interesy, korzyści innych osób? Są powody, by przypuszczać, że osoby te mają trudności w funkcjonowaniu w grupie. Zwykle takie osoby traktują innych instrumentalnie, jako szansę na osiąganie własnych, egoistycznych celów.

Gdy ogląda się i słucha przedstawicieli sprawującej w Polsce władzę, we wcale licznych przypadkach można odnieść wrażenie, że powoduje nimi ich zasada – kto nie z nami, ten przeciwko nam. Zauważyłem, że wszelkie wypowiedzi zmierzające do podważenia ich narracji wyzwalają w niech nieskrywaną, przypominającą erupcję wulkanu agresję. Smutne to, bowiem ci ludzie nie dają sobie, ale i nam szansy na to, by szukać np. z opozycją zgody, bez której ani ich, ani opozycji programy nie mogą być z pożytkiem dla Polski realizowane.

Prawdopodobnie coraz więcej osób ma świadomość, że żyjemy w wieloświatach. Czy światy te wywierają na siebie wpływ i jaki? Słabości obecnego rządu wynikające m.in. z psychopatycznych cech osobowości wcale niemałej liczby osób będących jego członkami nie dadzą się zlikwidować i prowadzą do osłabienia Polski, o co zabiega „niewidzialny rząd”, który nie słucha ludu, ani nie ponosi przez nim żadnej odpowiedzialności (Teodore Roosevelt). Sposób sprawowania w Polsce władzy sprzyja zwiększaniu wpływu możnych tego świata na to co się tu i teraz dzieje, ale co gorsze negatywnie wpływa na szanse zrównoważonego rozwoju Polski..

Co czynić, by widzialne rządy, który zostały stworzone dla ludzi, choć coraz bardziej wpadają w ręce wielkich posiadaczy kapitału i zarządców ich firm, grup wpływu nie stały się gilotyną demokracji. Niewidoczne imperium powstało ponad strukturami demokracji stwierdził Woodrow Wilson, 28. Prezydent USA. Czy świat demokracji skazany jest przez plutokrację traktującą ludzi jak zasób na uwiąd?


Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale