Scyzoryk spod Włoszczowy Scyzoryk spod Włoszczowy
115
BLOG

Przepraszam Hanię, że jest głupia

Scyzoryk spod Włoszczowy Scyzoryk spod Włoszczowy Polityka Obserwuj notkę 12

      "Ja, Jarosław Kaczyński przepraszam Donalda Tuska za dziadka z Wehrmachtu" - takich przeprosin ze strony lidera opozycji na rzecz szefa rządu domaga się Prezydentka Warszawy (stosuję nomenklaturę feministyczną tytułów i stanowisk zasłyszaną w Radiu TOK  FM). W wypowiedzi Hanny Gronkiewicz-Waltz zamieszczonej na portalu Gazeta.pl nie znalazłem informacji, gdzie te przeprosiny powinny być zamieszczone, ale z orzecznictwa polskich sądów wynika, że będą się niewątpliwie musiały znaleźć w Gazecie Wyborczej i TVN.  Zgłaszając to żądanie, Pani Prezydentka działała w imieniu zgody, która po wyborach jest nieco zmęczona budowaniem nienawiści. 

Po przeczytaniu wypowiedzi Pani Gronkiewicz-Waltz, zbulwersowałem się bardzo mocno. Wynika z niej bowiem, że Kaczyński miał dziadka w Wehrmachcie, który nie skorzystał z okazji, żeby siedzieć cicho, ale ośmielił się obrazić naszego Premiera!!! O tym, że lider PiS-u jest wnuczkiem żołnierza niemieckiej armii dowiedziałem się w trakcie kampanii prezydenckiej, podczas wspaniałego, budującego zgodę przemówienia Pana Tuska do działaczy PO. Jednakże informacja, że dziadek Kaczyńskiego zrobił coś tak brzydkiego, że jego potomek powinien przeprosić Pana Premiera, jest dla mnie całkowitym zaskoczeniem! Teraz wszystko mi się już ułożyło w głowie! Już wiem, dlaczego ten kaczor jest taki okropny! Przecież Poeta przestrzegał nas: "Wina ojca idzie w syna, niegodnych synowie niegodni". 

W tym momencie musiałem na chwilę przerwać pisanie, bo przyszedl Andrzej Molasy, mój kolega, z którym pasałem krowy na podwłoszczowskich miedzach. Gdy dałem mu do przeczytania powyższy tekst, zaczął pleść jakieś dyrdymały, że to Donald Tusk miał dziadka w Wehrmachcie i ponoć nawet o tym nie wiedział, mimo że jest historykiem z wykształcenia i autorem dzieł historycznych, których nakład jest porównywalny z nakładami bestellerów prof. Normana Daviesa (wydawał je jakiś Palący Kot). Oto kolejny przyklad propagandy kaczyzmu-rydzikizmu! Przecież gdyby tak było, to żądanie Pani Prezydentki nie miałaby żadnego sensu. A gdyby nie miało sensu, to Pani Prezydentka byłaby idiotką! A gdyby była idiotką, to przygłupami byliby mieszkańcy Warszawy, którzy ją na to stanowisko wybrali. A gdyby byli przygłupami, to stolicę należałoby przenieść do Włoszczowy, gdzie spotkać można tak inteligentnych ludzi jak ja! Po zakomunikowaniu tego Molasemu, wyrzuciłem go za drzwi! Świętości nie pozwolę szargać!!! 

Poza tym uważam, że peron we Włoszczowie trzeba zburzyć!

OSTRZEGAM! JESTEM OSTRY JAK BRZYTWA!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka