Scyzoryk spod Włoszczowy Scyzoryk spod Włoszczowy
480
BLOG

Większość zawsze się myli

Scyzoryk spod Włoszczowy Scyzoryk spod Włoszczowy Polityka Obserwuj notkę 5

Prawie 3/4 Polaków uważa, że za zabójstwo działacza PiS w Łodzi Marka Rosiaka odpowiada Jarosław Kaczyński - obwieścił na pierwszej stronie SuperExpess. Taką godną odnotowania złotymi zgłoskami jednomyślność zidentyfikował sondaż wykonany na zamówienie tej gazety. Jakiż to wspaniały przykład skuteczności w budowaniu zgody narodowej, której z tak wielką pasją oddaje się nasz ukochany prezydent Bronisław Komorowski!

Po przeczytaniu tej wiadomości zadumałem się nad smutnym losem naszej ojczyzny tak ciężko w ostatnich latach doświadczonej zbrodniami kaczyzmu. I oczami duszy swojej zobaczyłem przebieg kampanii prezydenckiej za 5 lat. Walcząc z Kaczyńskim o reelekcję, Komorowski będzie musiał się spotkać już nie tylko z mężem Barbary Blidy, ale także z rodziną Marka Rosiaka, a prawdopodobnie także z bliskimi kolejnych ofiar kaczyzmu, np. Zbigniewa Ziobry lub Jacka Kurskiego,  którzy być może zostaną wkrótce zastrzeleni. Tych wizyt może być tak dużo, że nasz zapracowany prezydent nie znajdzie czasu na spotkania z wyborcami. A jeśli go nie znajdzie, to może dojść do jego wyborczej porażki! I w ten sposób zrealizuje się koszmar światłych Polaków: Kaczyński po trupach swoich zwolenników dojdzie do władzy!

Szybko jednak otrząsnąłem się z tej przerażającej wizji i wróciłem do błogostanu wywołanego wspaniałą wiadomością o zgodzie narodowej co do winy Kaczyńskiego. Ponieważ odwiedził mnie mój kolega Andrzej Molasy, natychmiast podzieliłem się z nim tą radosną nowiną. O zgrozo! Wyobraźcie sobie, że on nie tylko nie podzielił mojej euforii, ale bezczelnie stwierdził, że wynik sondażu SuperExpressu świadczy niezbicie o niewinności Kaczyńskiego! Andrzej należy bowiem do zwolenników teorii, że jeśli zdecydowana większość ludzi ma w danej sprawie taką samą opinię, to jest ona błędna. Pełna zgodność świadczy jedynie o tym, że większość członków społeczności uległa sugestiom ze strony specjalistów w danej dziedzinie.

Twórcą tej koncepcji psychologicznej jest Humphrey B. Neill, autor wydanej w 1954 r. książki "The Art of Contrary Thinking". Zasada, że przygniatająca większość zawsze się myli doskonale sprawdza się na giełdzie. Stwierdzono, że jeśli 3/4 graczy zalicza się do byków, czyli jest przekonanych, ze ceny akcji będą rosły, to dochodzi do krachu. I vice versa. Jeśli 3/4 inwestorów jest w obozie niedźwiedzi, czyli spodziewa się spadku cen, to rozpoczyna się hossa.

Ponieważ w przypadku łódzkiego mordu aż 3/4 Polaków uważa, że winny jest Kaczyński, to nie ulega żadnej watpliwości, że ulegli oni manipulacji ze strony tzw. ekspertów czyli wygłaszających w mediach swoje opinie politologów i publicystów oraz tzw. autorytetów moralnych takich jak Andrzej Wajda czy Władysław Bartoszewski. Ten wynik sondażu świadczy niezbicie, że większości naszych rodaków zrobiono wodę z mózgu. Stało się tak dlatego, że w debacie politycznej w Polsce słyszalne są racje tylko jednej ze stron sporu.

Łatwość manipulowania opinią publiczną bierze stąd, że jedynie kilka procent społeczeństwa śledzi dokładnie bieżące wydarzenia polityczne i rozumie mechanizm polityki. Reszta w większym lub mniejszym stopniu podlega manipulacji. Ponieważ większość najbardziej wpływowych mediów nagłaśnia jedynie opinie przeciwników Kaczyńskiego, to nic dziwnego, że jego osoba została całkowicie zdiabolizowana. Większość Polaków uznała, że odpowiada on za całe zło, nawet za to, że jego zwolennicy są mordowani.

Andrzej zwrócił uwagę, że SuperExpress dopuścił się manipulacji obwieszczając winę Kaczyńskiego za łódzki mord, bo zadane w sondażu pytanie brzmiało: Kto jest odpowiedzialny za wywołanie wojny polsko-polskiej? Jest to oczywiście źle zadane pytanie, bo sugeruje respondentom, że taka wojna trwa, a co gorsza, nawet po przyjęciu takiego założenia, to każdy z odpowiadających w sondażu inaczej rozumie jej istotę. Bez zdefiniowania na czym polega ta rzekoma wojna, zadawanie takiego pytania nie ma sensu.

Zamawiając sondaże ze źle postawionym pytaniem i tendencyjnie je interpretując, SuperExpress idzie w ślady Gazety Wyborczej, która na tym polu manipulowania polską opinią publiczną jest niedoścignioną mistrzynią. Jest to zresztą temat godny co najmniej rozprawy doktorskiej, a może nawet habilitacyjnej. Łatwo jednak zidentyfikować ogólny schemat manipulacji. Najpierw w mediach tzw. eksperci i tzw. autorytety moralne robią Polakom wodę z mózgu. Następnie jakaś gazeta, stacja telewizyjna albo radiowa zamawia sondaż z pytaniem tak sformułowanym, że zamawiający ma pewność, iż padnie pożądana odpowiedź. No i na końcu wyniki ankiety są tendencyjnie interpretowane w zamawiajacym medium. Szkoda tylko, że na koniec takiej interpretacji nie jest umieszczany dopisek: co należało dowieść. Kółko się zamyka, gdy tzw. eksperci powołują sięw mediach na wyniki sondażu, aby potwierdzić słuszność swoich opinii.

Mówiąc szczerze, zdenerwowałem się po tej wypowiedzi Andrzeja. Twierdząc, że przygniatająca większość zawsze się myli, bo jest zmanipulowana, podważył jednoznaczny wynik sondażu, który przeprowadziłem wśród pasażerów pociągu Warszawa-Kraków. Zapytałem ich, czy ich zdaniem peron we Włoszczowie powinien zostać zburzony, gdyż wskutek zatrzymywania się na nim pociągu, podróż wydłuża się o 0 s. 99,9999999999 proc. odpowiedziało: TAK! PERON WE WŁOSZCZOWIE MUSI BYĆ ZBURZONY! Czyż taka większość może się mylić?

 

 

OSTRZEGAM! JESTEM OSTRY JAK BRZYTWA!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka