0 obserwujących
97 notek
65k odsłon
  132   0

Marek Suski. Śmieszy? Tumani?

Narzekamy czasem na polityków, czasem kpimy z braków wiedzy, żartujemy z ich swoistej prawdomówności i zdolności do taktyczncyh modyfikacji poglądów oceniając ich naszą miarą – otóż w przypadku pana Suskiego nie ma miejsca na kpinę. Jego "wpadki" mogą śmieszyć tylko głupca. Wyżyny profesjonalizmu do jakiego doprowadził swój kunszt zasługują na podziw i najwyższy szacunek – najwyraźniej umie to docenić Pan Prezes i dlatego zleca mu najtrudniejsze misje.

Wirtuozerię Suskiego przedstawię na przykładzie już nieco zapomnianym. Był rok 2016, PiS jest dopiero w trakcie ubezwłasnowalniania TK. Na ulicach marsze organizuje KOD, a opozycja szuka sposobu zainteresowania instytucji międzynarodowych tym co się dzieje w Polsce. W programie "Tak czy nie" w Polsacie siedzą Dariusz Rosati i Marek Suski. W pewnym momencie prowadzący cytuje czyjąś wypowiedź na temat zagrożenia demokracji w Polsce i planów postawienia sprawy na forum OBWE i parlamentu UE. Poseł Suski żywo reaguje nie kryjąc oburzenia na tak szokującą gotowość szkodzenie Polsce. Wtedy prowadzący przerywa i informuje, że zacytował Kaczyńskiego z roku 2014 i...

Wideo z fragmentem programu "Tak czy nie"

...i tu właśnie, w tym momencie błyszczy cały kunszt pana Suskiego. Jakieś oznaki zmieszania? Nerwowy grymas? Choćby drobne mrugnięcie, drgnięcie brwi? Nic, ale to nic. Pełna kontrola. Suski bez śladu konsternacji gładko ripostuje: "Widocznie wtedy taka były sytuacja..."

Kto z nas śmiertelników by tak umiał?




Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale