0 obserwujących
97 notek
65k odsłon
  424   0

Zenon Kaczyński*


Prezes powiedział wczoraj: "Jesteśmy coraz bliżej, teraz już naprawdę blisko. Jestem przekonany, że 10 kwietnia przyszłego roku będziemy znali prawdę”.


Wszyscy czekaliśmy w napięciu na te słowa i nie zawiedliśmy się. Prezes i tym razem dał radę zbliżyć do prawdy. Ale znów rodzi się niepewność - co powie z miesiąc, za dwa? Do rocznicy zostały cztery miesięcznice. Niby niedużo, ale roztropnie byłoby przygotować sobie rozpiskę. Na 90 procent wyglądałaby tak:

- Grudzień: “…jesteśmy naprawdę, naprawdę, naprawdę blisko…”

- Styczeń: "...dziś to już naprawdę, ale to naprawdę bardzo, ale to bardzo blisko...”

- Luty: "...dość miękkich deklaracji - dziś jestem w stanie podać konkretne liczby: jeśli nie na 100, to 99 procent tę prawdę poznamy...”.

- Marzec: "…na 99,9 procent…”


A później przyjdzie kwiecień. Na 99,99 procent przemówienie będzie takie: ”Potężne siły chciały nam odebrać prawdę, ale nie zdołały. Po ośmiu latach, dzięki staraniom wybitnych naukowców wreszcie mamy 100-procentową pewność. Mogę to dziś wyjawić z całą mocą. Dotąd braliśmy pod uwagę taką możliwość, ale dziś to już absolutna pewność - zamach był, albo go nie było, innej opcji nie ma. Na bardziej szczegółowe wnioski nie pozwalają karygodne zaniedbania poprzedniej ekipy, ale my spełniliśmy naszą obietnicę i dzielimy się z wami prawdą".

Po czym, by spełnić drugą obietnicę i odsłonić pomnik poległych, obchody przeniosą się jedną ulicę dalej, na odzyskany fortelem Plac Piłsudskiego. Nie ma 100-procentowej pewności, czy plac zachowa w przyszłości swoją nazwę.






*) Gdyby ktoś nie odgadł, co to za kalambur z tym dziwnym imieniem przed nazwiskiem prezesa, to spieszę z podpowiedzią - wbrew pewnym pozorom nie była to aluzja do Zenona Laskowika.



Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale