SAB SAB
90
BLOG

Czy znajdziemy ukraińską rodzinę Ulmów?

SAB SAB Polityka Obserwuj notkę 4

 Czy znajdziemy ukraińską rodzinę Ulmów?


 Czy spotkanie w Lublinie 29 lipca 2026 roku Premiera Tuska z Prezydentem Zełeńskim kończy „wojnę polsko-ukraińską”? Czy może to tylko taktyczna zmiana narracji, która od 26 maja zdominowała nasze relacje.


 Jeśli przyjżymy się temu konfliktowi z perspektywy efektów, to wydaje się, że Polska osiągnęła bez większego wysiłku i – można rzec – za darmo, to o co walczyła od 35 lat. Kilka dni temu Prezydent Zełeński ogłosił, że nie ma już miejsca na wydzielanie zgody Polakom na ekshumacje ofiar. Dzięki jego decyzji otrzymaliśmy to, co było powodem konfliktu. Lata starań, negocjacji, kompromisów, a nawet ostrej walki okazały się stratą czasu. Swą decyzją Prezydent Zełeński, który 26 maja 2026 roku zainicjował najpoważniejszy konflikt Kijowa z Warszawą od odzyskania niepodległości przez Ukrainę – otworzył nowy rozdział w naszej historii. 


 Bezwarunkowa zgoda na ekshumacje wprowadza nową jakość. Setki tysięcy Polaków i kilkadziesiąt tysięcy Ukraińców nareszcie będzie mogło pomodlić się nad grobami swoich przodków. Nieprzypadkowo wspominamy Ukraińców, którzy stracili wówczas życie. W liczbie tej są nie tylko ci, którzy stali się ofiarami akcji odwetowych ale również ci, którzy zginęli za to, że ratowali Polaków. Ta ostatnia grupa do dzisiaj nie doczekała się sprawiedliwości. Nie wiemy ilu ich było, nie wiemy ilu Polaków uratowali. Historia nie była dla nich łaskawa i nie zajęła się ich losem. A przecież to bohaterowie naszych narodów. To ludzie, których pamięć powinniśmy czcić w każdym polskim i ukraińskim domu. CI bohaterowie to dar Opatrzności Bożej i drogowskaz dla nas. To fundament naszego pojednania, do którego w imię polskiej i ukraińskiej racji stanu musi dojść! 

 W „Kresowej Księdze Sprawiedliwych 1939-1945. O Ukraińcach ratujących Polaków poddawanych eksterminacji przez OUN i UPA” umieszczono 1341 Ukraińców, którzy oddali życie za ratowanie swoich sąsiadów. 896 osób zostało zidentyfikowanych z imienia i nazwiska (dane pozostałych osób nie są w pełni znane). Według danych IPN-u dzięki ofierze tych ludzi udało się uratować co najmniej 2572 Polaków. Oczywiście to nie są pełne dane. Najwyższy czas, żeby powołać zespół historyków– najlepiej polsko-ukraiński, który zajmie się ustaleniem liczby tych, którzy w imię sprawiedliwości nie zawahali się oddać swego życia w obronie bliźnich. Na pewno wśród nich znajdziemy niejedną rodzinę Ulmów!!! To zadanie dla Kościoła Łacińskiego, Greko-Katolickiego i Prawosławnej Cerkwii Ukrainy. Jesteśmy Im to winni, to nasz obowiązek, aby ich ofiara znalazła właściwe miejsce w Panteonie Polaków i Ukraińców. 


 Gdyby decyzja o bezwarunkowej zgodzie na ekshumacje ofiar ludobójstwa została podjęta w chwili odzyskania niepodległości przez Ukrainę, to propaganda moskiewska byłaby wobec nas – Polaków i Ukraińców – praktycznie bezsilna. Dzisiaj pojawiła się szansa, żeby tę ranę zabliźnić. Szkoda, że przyszło nam zapłacić za to tak wysoką cenę! 

SAB
O mnie SAB

zajmuję się obronnością i przemysłem obronnym

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka