Kilka lat termu, kilkanaście? Wprowadzono w Polsce nakaz by samochody nawet w dzień miały obowiązkowo zapalone światła mijania a to oznacza, że przy każdych przejachanych 100 kilometrach auto spala od 0.5 do 1 litra paliwa więcej.
W sumie daje to tysiące ton paliwa spalonego więcej w Krakowie czy w innych miastach.
Nie uważam, by przy dobrej pogodzie, w miastach zwłaszcza, konieczne były zapalone światła, tym bardziej, że ograniczenia prędkości w miastach, w tym tzw. Strefy 30 rosną niczym grzyby po deszczu jeszcze bardziej obnażają bezsens tego przepisu.
Nadmienię, że w Niemczech nie ma nakazu stałej jazdy na światłach...
Należy powrócić do wcześniejszego nakazu jazdy w nocy na światłach i przy złej pogodzie-widoczności.
Zwróce także uwagę na to, że dzięki w/w nakazowi jazdy na światłach czyli dzięki większym zakupom paliwa przez ludzi i firmy... Budżet RP otrzymuje znaczne dochody z tego tytułu, duże piniądze bo około 10% więcej wpływów z paliw...



Komentarze
Pokaż komentarze (7)